Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

wtorek, 12 listopada 2019

263. Pokrzyk, Katarzyna Puzyńska

Kryminalno-obyczajowej sagi o Lipowie autorstwa Katarzyny Puzyńskiej nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Aktualnie jedenastotomowa historia policjantów z północnej Polski ma sporą grupę fanów, a każda kolejna część wywołuje falę emocji wśród czytelników. Z piórem Puzyńskiej po raz pierwszy miałam okazję zapoznać się w 2016 roku, czyli dwa lata po premierze Motylka, jej debiutanckiej książki, będącej pierwszą częścią sagi o Lipowie (Prószyński i S-ka, 2014). Historia stworzona przez Katarzynę Puzyńską zrobiła na mnie piorunujące wrażenie i okazała się być stanowczo zbyt dobra na debiut! Po prawie czterech latach w moje łapki wpadła najnowsza część sagi i wiecie co? Już po pierwszym rozdziale byłam stracona.

Katarzyna Puzyńska to polska pisarka, z wykształcenia psycholog. Przez kilka lat pracowała jako nauczyciel akademicki na wydziale psychologii. Teraz całkowicie skupiła się na realizowaniu swojej największej pasji, czyli pisaniu. W wolnych chwilach biega, spaceruje z psem, zajmuje się kotem i jeździ konno. Uwielbia Skandynawię i Hiszpanię. Zadebiutowała doskonale przyjętą książką „Motylek”, która rozpoczyna sagę kryminalną o policjantach z niewielkiej wsi Lipowo. Seria o Lipowie to nie tylko trzymające w napięciu klasyczne kryminały psychologiczne, ale także powieści z rozbudowanym wątkiem społecznym i obyczajowym, które porównywane są do książek Agathy Christie i szwedzkiej królowej gatunku, Camilli Läckberg. Prawa do publikacji książek Puzyńskiej sprzedano do ponad dwudziestu krajów. Książka Katarzyny Puzyńskiej „Trzydziesta pierwsza” została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii kryminał sensacja thriller. * Najprawdopodobniej najbardziej wytatuowana polska pisarka. 

We Wnykach wszyscy wierzą, że jak ktoś odwiedzi stary dwór pod lasem, to umrze. Klątwa jest nieubłagana. Dotknie każdego, kto przekroczy próg. Weronika Podgórska trafia tam zupełnym przypadkiem. Wkrótce okazuje się, że będzie musiała wrócić, i to w towarzystwie osoby, której nienawidzi. W tym samym czasie niedaleko umiera pewna staruszka. Przy jej ciele przyłapano emerytowaną komisarz Klementynę Kopp. Kopp podejrzana jest już o jedno morderstwo. Aspirat Daniel Podgórski nie wierzy w jej winę, mimo że dawna koleżanka sama przyznała mu się do wszystkiego. Policjant rozpoczyna śledztwo na własną rękę, ryzykując oskarżenie o przekroczenie uprawnień służbowych. **


Choć mam za sobą tylko pierwszą część serii, w fabułę wgryzłam się bez żadnego problemu. Jak wyżej wspomniałam, Motylek zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, także do lektury jedenastej części podeszłam z ogromnym entuzjazmem. Szczerze mówiąc, gdy paczka (i to jaka paczka! Ogromne pudło z tajemniczym napisem) do mnie dotarła, miałam ochotę skakać z radości. Ostatni raz takie podekscytowanie dopadło mnie kilka miesięcy temu, kiedy otrzymałam od wydawnictwa Uroboros trzecią część mojej ukochanej serii Czarny Mag. Już od pierwszych stron czytelnik zostaje wciągnięty w wir akcji będącej efektem wcześniejszych wydarzeń, decyzji bohaterów oraz kaprysów losu. Katarzyna Puzyńska w charakterystyczny dla siebie sposób wprowadza odbiorcę w stan ciągłej gotowości - autorka już wielokrotnie udowodniła, że potrafi być bezwzględna dla swych bohaterów, jak i czytelników. Nasi ukochani bohaterowie, którzy na przestrzeni jedenastu tomów przeżyli wiele wzlotów i upadków, po raz kolejny powracają a autorka ponownie zaprasza nas w spaczony umysł tajemniczego mordercy - obszar wypełniony bezdusznością, okrutnością, ale także swego rodzaju otępieniem po dokonanej zbrodni. Zło czyni spustoszenie gdziekolwiek się nie pojawi. Zatruwa, niszczy, pochłania. 

Niedaleko Lipowa w miejscowości Wnyki znajduje się dworek owiany złą sławą - tamtejsi mieszkańcy wierzą, że ciąży na nim klątwa: ktokolwiek tam wejdzie, umrze. Kilkadziesiąt lat temu w stodole obok posiadłości zginął tragiczną śmiercią młody chłopak - spalił się żywcem i ponoć czasami w środku ciemnej nocy można ujrzeć jego płonącą postać na okolicznych polach. Co więcej - niektórzy ludzie twierdzą, że śmierć chłopaka nie była wynikiem nieszczęśliwego wypadku, lecz efektem działań osób trzecich. 

Pióro Katarzyny Puzyńskiej potrafi pochłonąć czytelnika na dobrych kilka godzin. To jedna z tych pisarek, która kojarzy mi się z dobrymi książkami. Wystarczy jej nazwisko na okładce i już wiem, że jako czytelnik będę w pełni usatysfakcjonowana. W jej książkach odpowiada mi klimat klasycznych kryminałów, a także szeroko rozbudowana warstwa obyczajowa, która w równie intensywny sposób oddziałuje na odbiór historii. Inteligentnie skonstruowana psychika bohaterów to kolejny niewątpliwy walor serii o Lipowie. Autorka stawia przed nami postaci niełatwe, pełne sprzeczności i autentyczności. Wśród nich znajdziemy takich, których z miejsca polubimy - ale i takich, których nie będziemy w stanie znieść. Nie ma co doszukiwać się tu dychotomicznego podziału bohaterów, gdyż każdy z nich ma w sobie trochę zła i dobra. Zupełnie jak w rzeczywistości.

Daniel Podgórski, Emilia Strzałkowska, Weronika Podgórska i Klementyna Kopp to postaci, które towarzyszą czytelnikowi od początku serii, a ich decyzje wciąż potrafią zaskoczyć i wytrącić z równowagi. Warto jednak pamiętać, że prawda nie zawsze jest taka, jak ktoś usilnie stara się nam wmówić, a zakończenie Pokrzyku jest tego wspaniałym dowodem.  


Śledztwo toczy się wielotorowo. Mamy tu kilku podejrzanych, kilka ofiar, całą masę wskazówek z przeszłości i teraźniejszości, a także więcej niż jedną osobę, która pragnie odkryć prawdę. Puzyńska w zaskakujący sposób łączy wątki, miesza przeszłość z teraźniejszością. Pojawiają się kluczowe nawiązania do poprzednich tomów. Warstwa kryminalna ekstremalnie napędza fabułę, a otoczka obyczajowa nie pozwala opaść emocjom. Co więcej - mroczna tajemnica dworku, dziwaczne upodobania jego wcześniejszych właścicieli i brutalne zbrodnie wywołują gęsią skórkę. Nie da się również pominąć postaci demonicznego klauna, który raz za czas przewija się gdzieś w tle. Zakończenie to spektakularny cliffhanger, po którym czytelnicy będą prosić autorkę o kolejny tom. 

Jestem ogromnie szczęśliwa, że udało mi się powrócić do Lipowa. Puzyńska zrobiła na mnie równie piorunujące wrażenie, co za pierwszym razem, a jedenasty tom uświadomił mi, że mam naprawdę wiele do nadrobienia. Do tej historii warto wrócić. Pokrzyk przeczytałam w ekspresowym tempie, a podczas lektury bawiłam się wprost wybornie! 

* lubimy czytać
** materiały wydawcy

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka!



komentarze

  1. Twórczość autorki jeszcze przede mną. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokrzyk mnie trochę rozczarował, zwłaszcza tym, że relacja między Danielem a Weroniką i Emilią zrobiła się ckliwa niczym brazylijska telenowela...

    OdpowiedzUsuń
  3. z pokrzyków znałam tylko pokrzyk wilczą jagodę dotychczas :) świetna trucizna, której wykorzystanie w większych ilościach przyspieszyłoby bieg akcji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też znałam tylko takie znaczenie ;) jednak tutaj autorka bardzo ciekawie przedstawia znaczenie tytułu. I nie ma on nic wspólnego z rośliną :)

      Usuń
  4. Już sama okładka jest intrygująca. Może sięgnę po tę książkę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji sięgnąć po twórczość Pani Katarzyny. Mam nadzieję, że w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serię poleca mi znajoma, ale jakoś nie mogę się za nią zabrać. Może kiedyś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na mojej liście serii do przeczytania poza Puzyńską właśnie znajduje się też Bonda i Mróz. Zachwycona jestem jak dobrzy warsztatowo autorzy pojawiają się ostatnimi laty na naszym rodzimym rynku wydawniczym.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem do końca sama, dlaczego, ale jakoś unikam polskich autorów. Trudno mi znaleźć dobry kryminał spod polskiego pióra. No ale dam szanse Pani Katarzynie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Będę musiała kiedyś poznać książki autorki 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem bardzo na nie jeśli chodzi o panią Puzyńską. ;) Nie uważam jej za dobrą pisarkę, chociaż poprzestałam na bodaj 7 tomie. To co wyprawia z bohaterami w moim odczuciu woła pomstę do nieba, nie jest dla mnie konsekwentna w ic kreacji, wprowadziła jakiś cholerny trójkąt miłosny, a sprawy kryminalne może i są ciekawe, tylko co z tego skoro sami bohaterowie mnie drażnią i momentami mają poziom inteligencji ameby? :D Ja podzękowałam tej pani już dawno i nie ciągnie mnie do jej twórczości. ;) Ale wielu osobom się podoba jej twórczość, co też rozumiem. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż wstyd się przyznać, ale nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki. Muszę to nadrobić, bo bardzo lubię takie mroczne literackie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  12. Spory przeskok z 1 na 11 tom ;) ja przeczytałam 3 tomy i seria przypadła mi do gustu ale jeszcze nie znalazłam czasu by kontynuować czytanie

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakiś czas temu wróciłam do kryminałów i thrillerów, więc może i po tę książkę sięgnę, zwłaszcza że nie czytałam nic od tej autorki :) Zapowiada się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś do tej pory nie udało mi się zapoznać z twórczością Puzyńskiej, a wydaje mi się, że należałoby to zmienić, bo może mi przypaść do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę, że fanom będzie się podobała :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś mnie nie ciągnie do tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na pewno coś przeczytam od pani Pudzińskiej. Zawsze mnie ona zachwycała swoimi opowieściami w serialu w telewizji.

    ZAPRASZAM NA BLOGA

    OdpowiedzUsuń
  18. Aby zrozumieć relacje między bohaterami, trzeba przeczytać wszystkie części. Ja już czekam na kolejny tom <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam cały czas na liście do przeczytania całą serię książek o Lipowie, tylko wiecznie czasu mi brakuje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nawet nie spodziewałam się, że to już 11-ta część serii!

    OdpowiedzUsuń
  21. Z tej serii czytałam tylko Motyka, i nie mam pojęcia, czy kiedyś uda mi się nadrobić wszystkie rozpoczęte serię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Już długo myślę o czytaniu tej autorki, ale coś się zabrać nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Sporo słyszałam kiepskich recenzji Puzyńskiej. Chyba muszę poczytać i samej sobie zdanie wyrobić.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, jakoś zawsze nam nie porodzę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Czytałąm tylko Motylka, ale nie porwał mnie na tyle, by sięgnąć po pozostałe części.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdecydowanie zachęcasz do przeczytania całej serii!

    OdpowiedzUsuń
  27. Nic jeszcze nie czytałam od tej autorki :)

    www.whothatgirl.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Czytałem prawie wszystko Pani Kasi i bardzo mi się podobała. Ale niestety Pokrzyk czytało mi się ciężko.

    OdpowiedzUsuń
  29. Przeczytałam jakieś 3 tomy tej serii i na razie nie mam ochoty do niej wracać.

    OdpowiedzUsuń
  30. Chodzi za mną ostatnio żeby wrócić do tej historii...

    OdpowiedzUsuń
  31. O tej serii słyszałam dużo dobrego. I często książki Kasi Puzyńskiej rzucają mi się w oczy. Przyznam, że chętnie widziałabym tę serię u siebie na półce mimo, że... dotrwałam tylko do połowy drugiego tomu. "Motylka" pochłonęłam w całości, niestety "Więcej czerwieni" trochę mnie zastopowało. Ale podobno drugi tom tak ma. Będę musiała do niego wrócić i spróbować przejść przez całą sagę :)

    OdpowiedzUsuń