Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Justyna Bednarek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Justyna Bednarek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 października 2019

259. Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych), Justyna Bednarek

Książka, która zdobyła Nagrodę Literacką Miasta Stołecznego Warszawy, zajęła pierwsze miejsce w konkursie "Przecinek i kropka" organizowanym przez Empik, w 2016 została nominowana do tytułu Najpiękniejszej Książki Roku oraz Książki Roku 2015 Polskiej Sekcji IBBY. Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych) zostały docenione przez dorosłych, jak i w tym przypadku, tych najważniejszych - małych czytelników. 

Justyna Bednarek to polska poetka, pisarka i ilustratorka. Z wykształcenia jest romanistką, ale od lat pracuje jako dziennikarka i redaktorka w pismach kobiecych. W 2004 roku opublikowała trzy wierszowane bajeczki o skrzacie Lenku (wydane przez krakowskie wydawnictwo Skrzat). W 2015 roku wydała Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek, które są jej powtórnym bajkowym debiutem. Nie zrobiła doktoratu w Szkole Nauk Społecznych (choć zaczęła), za to urodziła troje dzieci: Bartka, Antka i Basię. Mieszka w małym domku na warszawskich Bielanach, do którego dostępu broni bardzo brzydki rudy kundelek o imieniu Merda. *

Czy nie zastanawiało was, gdzie znikają wrzucone do pralki skarpetki? Bo jest faktem, że znikają, skoro wsadzamy je parami, a wyjmujemy pojedynczo. Przynajmniej w domu Małej Be. Otóż zaginione skarpetki ruszają w świat, robią zawrotne kariery i mają świetne przygody: zostają gwiazdami filmowymi, detektywami, mysimi mamami albo po prostu uszczelniają wronie gniazdo. **

W związku z tym, iż pracuję jako nauczyciel edukacji przedszkolnej, staram się szukać dla moich podopiecznych (aktualnie pięciolatków) książek...wyjątkowych. Takich, które nie tylko wywołają uśmiech na ich twarzach, rozśmieszą i zaciekawią, ale i wzmocnią pożądane zachowania oraz pobudzą empatię i chęć czynienia dobra. Choć książek w kategorii literatury dziecięcej mamy całą masę, to niestety nie wszystkie posiadają poszukiwane przeze mnie elementy. Dumny wyjątek stanowi niezwykle popularna książka autorstwa Justyny Bednarek (o której zapewne gdzieś już słyszeliście) pod tytułem Niesamowite przygody dziecięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych). Jak sam tytuł wskazuje, poznajemy w niej dziesięć wyjątkowych historii równie wyjątkowych skarpet, ale również Małą Be, czyli Basię i jej rodziców - właścicieli skarpetek, które bezczelnie umykają dziurą spod ich pralki, którędy przedostają się do świata ludzi i przeżywają niesamowite przygody. 



Książka podzielona jest na prolog, epilog i dziesięć rozdziałów, w których poznajemy dziesięć różnych historii i dziesięć różnych skarpetek, zawadiacko spoglądających na czytelnika z okładki. Każda skarpeta nie dość, że ma do opowiedzenia oryginalną historię, to jeszcze jest zupełnie inna. Całość ozdobiona jest barwnymi ilustracjami Daniela de Latoura, które upiększają każdą stronę książki. 

Moi wychowankowie pokochali właściwie każdą skarpetkę. Dzieciaki miały swoich ulubieńców, lecz skarpeta, która stała się mysią mamą zebrała zdecydowanie najwięcej małych fanów - nawet pomimo niezbyt atrakcyjnego wyglądu. Dziecięce serca szczególnie podbiły również skarpeta marynarska i ta w kropki, a także gwiazda telewizyjna. Każda z nich ma w sobie to coś, co potrafi zauroczyć nawet najtwardszego dziecięcego odważniachę. Choć ich historie są krótkie, to potrafią wciągnąć bez reszty - zwłaszcza, że skarpetki wcielają się w role imponujące dzieciom - na przykład, detektywa lub marynarza; bądź pobudzają ich wyobraźnię. Tu z kolei mogę śmiało wymienić skarpetkę, która stała się różą, a także specjalistą id rozweselania dzieci przebywających w szpitalach. Przy okazji wspomnę, że to właśnie ta ostatnia historia mnie spodobała się najbardziej. Mali słuchacze z półotwartymi buziami słuchali również historii, w których oprócz skarpet pojawiały się zwierzęta. Bo przecież wszyscy doskonale wiemy, że dzieciaki je kochają! Swe uwielbienie wyrażali później w rysunkach ulubionych bohaterów książki Justyny Bednarek, których uzbierało się naprawdę sporo. Kilku rodziców pytało mnie także o tytuł książeczki, aby mogli zakupić własny egzemplarz lub wypożyczyć z lokalnej biblioteki i móc poczytać na dobranoc swoim dzieciom, o co ich pociechy gorąco prosiły. Co więcej - jedna dziewczynka prosiła mnie ze łzami w oczach, bym jeszcze raz przeczytała historię jednej ze skarpetek, ponieważ w dniu, gdy ją czytałam akurat była nieobecna. 

Niesamowite przygody dziecięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych) Justyny Bednarek to książka, która zrobiła na mnie i moich podopiecznych ogromne wrażenie. Ciekawy (ale prosty język) pełen humoru, wartka akcja, barwni bohaterowie zapadający w pamięć i przepiękne ilustracje - czy można chcieć czegoś więcej? Poza tym, kto by się spodziewał, że ze zwykłych skarpetek można stworzyć tak cudownych i charakternych bohaterów? Książkę polecam jako pedagog i czytelnik.  

* lubimy czytać
** materiały wydawcy

Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Poradnia K! 



poniedziałek, 19 marca 2018

105. Ogród Zuzanny; Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska

Ta książka długo pozostanie w moim sercu. Dawno tak bardzo nie wsiąknęłam w treść powieści i nie zżyłam się z bohaterami. W książkowej Starej Leśnej czułam się jak w domu i po emocjonującym zakończeniu Ogrodu Zuzanny wprost nie mogę doczekać się drugiego tomu. 

Justyna Bednarek z wykształcenia romanistka, od lat aktywna dziennikarka i redaktorka pism kobiecych. Potrójna mama, autorka książek dla najmłodszych - jej Skarpetki zdobyły serca wielu  dzieci. Sama czytałam ich przygody dzieciom w przedszkolu. 

Jagna Kaczanowska, psycholożka, szefowa działu psychologicznego w popularnym magazynie kobiecym Twój styl. Kobieta interesuje się pielęgnacją roślin, jazdą konną, gotowaniem oraz czytaniem. 

Miłość zostaje na zawsze.

Któż by się spodziewał, że te dwie panie stworzą tak wspaniałą, pełną uroku powieść. Zuzanna Czaplicz samotnie wychowuje dwunastoletniego Wojtka. Kobieta mieszka ze swoją ekscentryczną babcią oraz zgorzkniałą matką, Krystyną. Pasją Zuzanny są rośliny, pracuje ona w firmie ogrodniczej. Pewnego dnia dostaje zlecenie - musi odnowić ogród w dworku Jolacin, który wykupił niejaki Adam Przygodzki - Adam, z którym wiele lat temu Zuzannę połączyło płomienne uczucie, niestety związek rozpadł się i każde z nich poszło w swoją drogę. Los dał im drugą szansę - czy uda im się odbudować to, co kiedyś ich połączyło? 

Nie będę owijać w bawełnę: Ogród Zuzanny oczarował mnie już od pierwszej strony - właściwie sama okładka, jak i przepiękne wydanie książki sprawiło, że moje serce zabiło szybciej. Od samego początku w książce występuje swojski klimat. Zgrabne pióro autorek sprawia, że powieść odkłada się niechętnie - uwierzcie mi, że gdy nie mogłam czytać tej książki, ponieważ byłam w pracy, to notorycznie przyłapywałam się na tym, iż o niej myślałam. Chciałam wrócić do tej niesamowitej historii, dowiedzieć się co słychać u mieszkańców Starej Leśnej. Choć główną bohaterką książki jest Zuzanna, to Bednarek i Kaczanowska skupiają się również na niemalże wszystkich mieszkańcach wsi. Poznajemy szereg ciekawych i nietypowych bohaterów, których z łatwością możemy podzielić na tych dobrych i złych. Książkę czyta się bardzo szybko, niemalże w ekspresowym tempie, jednakże ja starałam się delektować nią jak najdłużej. To jedna z tych nielicznych pozycji, po przeczytaniu której czuję smutek, bo wiem, że na kolejną część troszkę sobie poczekam - a chciałabym już mieć ją w rączkach i dowiedzieć się, jak rozwinęła się dramatyczna sytuacja kończąca tom I. Niesamowicie zżyłam się z mieszkańcami oraz z samą miejscowością - Starą Leśną. Do sytuacji opisanych w książce podchodziłam nazbyt emocjonalnie - przeżywałam losy bohaterów równie mocno co oni sami. 

Ogród Zuzanny to wielowątkowa powieść opowiadająca o losach mieszkańców Starej Leśnej. W mojej pamięci szczególnie utkwiło kilku z nich - oczywiście tytułowa Zuzanna i jej krewne - ekscentryczna babcia Cecylia, której wiedza i bogate doświadczenie życiowe nie jeden raz pomogły mieszkańcom wsi; marudna Krysia, dzięki której nie raz się pośmiałam; Jacek Wtorek - tchórzliwy ekoterrorysta, czy ksiądz Fąfara - postać zupełnie nieschematyczna. Aż chciałoby się mieć takich sąsiadów. Podobał mi się również klimat Starej Leśnej. Mieszkańcy zazwyczaj żyli w zgodzie, nie odgradzali się od siebie, służyli pomocą i dobrym słowem - czasami też potrafili dać w kość! Jednakże przeważnie panowała tam przyjazna atmosfera. Kiedy ja spojrzę za okno, widzę domostwa sąsiadów odgrodzone wysokimi płotami, czy drzewami. W powieści nie brakuje sytuacji humorystycznych i takich, które dają mocno do myślenia. Uświadamiają, że w dobie wszechobecnej technologii człowiek zapomina o drugim człowieku i o naturze. 


Choć tematem przewodnim powieści jest miłość, to mamy tu znacznie więcej poruszanych kwestii. Na pierwszy plan wysuwają się skomplikowane relacje rodzinne, historie wielopokoleniowe, goni je tolerancja i akceptacja drugiego człowieka - tak aktualna i istotna, biorąc pod uwagę fakt, iż do Polski przyjeżdża coraz więcej imigrantów;  uroki dorastania i starości, istotność życia w zgodzie z ludźmi i naturą. Również i to pojęcie miłości jest przedstawione w wielu aspektach - mamy pierwszą miłość - dopiero co kiełkujące uczucie między dwójką młodych ludzi, miłość zaniedbaną - wymagającą poprawy relacji, zapomnianą, która ni stąd, ni zowąd puka do drzwi, oraz niespełnioną, lecz piękną, czystą i ponadczasową. 

Kaczanowska ewidentnie przeniosła swoją pasję, jaką jest ogrodnictwo, na karty powieści stworzonej w duecie z Justyną Bednarek. Czytając Ogród Zuzanny dowiedziałam się wiele o roślinach i zapałałam do nich sympatią. Ta książka jest niesamowita, moi drodzy. Kompletnie się w niej zakochałam i ponownie nabrałam wielkiej ochoty na literaturę polską. Teraz nie pozostało mi nic innego, jak czekać na tom II i mam nadzieję, że autorki już pracują nad dalszymi losami mieszkańców Starej Leśnej! 

Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu W.A.B.