Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

czwartek, 13 grudnia 2018

The Grinch book TAG

Był pozytywny świąteczny TAG - przyszedł czas na nieco negatywne, grinchowe podejście. Na ten nietypowy i naprawdę wyjątkowy TAG książkowy trafiłam na blogu Kamy Salvatore, na który serdecznie was zapraszam. A tymczasem przechodzę do zabawy. 

Połowa lampek na choince jest wypalona: Książka która zaczynała się dobrze, ale potem zleciała jak z górki.

Pierwszą książką, która od razu przyszła mi na myśl jest debiutancka powieść Ericka Pola pod  tajemniczym tytułem Immersja. Książka trafiła na rynek wydawniczy jakoś w drugiej połowie tego roku i już w recenzji zwróciłam uwagę na to, iż początek jest naprawdę dobry. Pomysł autora do dzisiaj siedzi w mojej głowie i przyznam, że niejednokrotnie jego wizję przyszłości przedstawiałam znajomym. No ale... im dalej, tym gorzej. Jak dla mnie, Pol zgubił się w swoim pomyśle. Szkoda, bo zapowiadało się naprawdę dobrze. 





Irytująca Ciocia Basia nie chce zostawić cię w spokoju: Średniawa książka, którą wszyscy się zachwycają.

Może już się nie zachwycają, ale szał na punkcie tej trylogii a późniejszych ekranizacji był imponujący. Mowa tu o trylogii Niezgodna. Pod wpływem otoczenia uległam presji i skusiłam się na zakup grubego tomiszcza zawierającego całość i co? Pierwszy tom naprawdę dobry, Zbuntowana już prezentowała się gorzej, ale Wierna... to dopiero było COŚ - coś w negatywnym sensie. Zawiodłam się totalnie, a serii nie doczytałam, bo zwyczajnie nie dałam rady. Po popularnej trylogii autorka oczywiście nie spoczęła na laurach i stworzyła kolejny cykl pod tytułem Naznaczeni śmiercią, na który czytelnicy zareagowali podobnie jak ja na jej poprzednie książki - rozczarowaniem. Wnioskuję więc, że problem nie leżał w Niezgodnej, lecz w ogólnych umiejętnościach autorki. Już któryś raz hejtuję tę serię... wybaczcie, że się powtarzam, ale wciąż jestem sfrustrowana tym flopem. 


Twoje pupile nieustannie przewracają świąteczne dekoracje: Wybierz bohatera, który sporo napaskudził (nie może to być czarny charakter!).

Najchętniej powieliłabym odpowiedź Kamy - Kestrel z serii Niepokonana autorstwa Marie Rutkoski, ale będę oryginalna! Feyra z Dworu cierni i róż (Sarah J. Maas) w trzecim tomie. Co jak co, ale główna bohaterka mojej ukochanej serii fantasy w Dworze skrzydeł i zguby wykazała się raczej negatywnymi cechami charakteru - mowa tutaj o początku książki, w którym panna Archeron trafiła ponownie na Dwór Wiosny. Skutki jej małostkowości i mściwości nie odbiły się bez echa. 


Słyszysz jak twoi rodzice wystawiają prezenty i dowiadujesz się, że Święty Mikołaj nie istnieje: Książka, która została ci zaspoilerowana.

O mamusiu, pamiętam ten moment, w którym dowiedziałam się, że Święty Mikołaj nie istnieje. Cóż to był za dramat. Różnica jest taka, że nie podejrzałam rodziców wystawiających prezenty, lecz  zostałam przez nich dobitnie poinformowana słowami przecież Święty Mikołaj nie istnieje, to my z tatą co roku kupujemy tobie i twojemu bratu prezent. Serio? Moje dzieciństwo legło w gruzach. I chyba właśnie od tego momentu stałam się masochistką... bo ilekroć czytam jakąś świetną (w moim mniemaniu) książkę, to niby przypadkiem zerkam, przeglądam, coś tam oglądam... i akurat trafiam na spoiler! Zaspoilerowałam sobie sama kilka faktów z Dworów, przed czasem odkryłam zakończenie kilku innych książek, których tytułów w tym momencie nie potrafię sobie przypomnieć, no i chyba również gdzieś podejrzałam zakończenie Igrzysk śmierci. Na szczęście nie mam w swoim otoczeniu znajomego, który by mi spoilerował - wystarczy mi moja osoba. 

Widok z okna przysłania Ci gruba warstwa śniegu: Bohater, którego po prostu nie mogłeś zrozumieć.

Uwielbiam ten TAG - odpowiedzi od razu przychodzą mi do głowy! Bryan z tegorocznej Obietnicy autorstwa Ewy Pirce. Nie rozumiałam jego zachowań, wciąż nie rozumiem i zapewne nie zrozumiem już nigdy. Ten bohater... był tak pogmatwany. Jedno myślał, drugie robił, trzecie chciał. Sprzeczność goniła sprzeczność. Kreacja tego bohatera to największy minus powieści. 

Należysz do jedynej w swoim rodzaju grupy singli, a wszędzie wokół słyszysz Mariah Carey i jej All I Want For Christmas: Książkowa para, której nie możesz znieść.

Jakoś niedawno (chyba w tym tygodniu) trafiłam na plakat reklamowy książek Kirsty Moseley, na którym widniał wielki napis autorka bestellserowej powieści którą oczywiście było... Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno. Gdy to zobaczyłam, krew w moich żyłach zawrzała. Nie, nie, nie i jeszcze raz NIE. Wszystko byłoby w porządku, gdyby autorka po prostu nie przedobrzyła z relacją Amber i Liama, bo Liam był po prostu wszędzie - w dosłownie każdym rozdziale (oprócz retrospekcji)! Po lekturze tej powieści bałam się, że tytułowy chłopak wyskoczy mi z lodówki. 





Babcia odleciała na reniferku: Bohater, którego śmierć cały czas nie możesz przeboleć (może to być postać z filmu) (uwaga na spoilery!!)

Nie będę się rozpisywać ze względu na to, że wystarczy, jak sama sobie spoileruje. Na tym poprzestanę. Jeden z czołowych bohaterów Wojny lotosowej. No po prostu nie mogę tego zaakceptować. 

Wszystkie centra handlowe są okropnie zatłoczone: Seria, która ma za dużo tomów/za bardzo się ciągnie.

Jestem (a może już byłam, ciężko stwierdzić) wielką fanką serii ze Sookie Stakhouse autorstwa Charlaine Harris - namiętnie czytałam książki, później namiętnie oglądałam serial. No po prostu uwielbiałam tę historię i dalej mam do niej ogromny sentyment, ale niestety cykl książek jest stanowczo za długi. 14 tomów oraz zbiór opowiadań. 


Grinch: Bohater którego nienawidzisz (nie może to być zły charakter!)

No i tu mam problem. Może Gally z Więźnia labiryntu. W sumie złym charakterem on nie był - a przynajmniej nie tak do końca... ale samą swoją osobą doprowadzał mnie do szału. No i wspomniany wyżej Liam z powieści Moseley. 

I na tym koniec! Mam nadzieję, że TAG spodobał wam się tak mocno jak mi i wykonacie go u siebie!