Drugi tom pełnej przygód i wyjątkowych bohaterów opowieści, przy której zarówno starszy, jak i młodszy czytelnik będzie bawił się co najmniej bardzo dobrze. Niecały rok temu czytałam Porwanie, czyli pierwszy tom losów Sorena - płomykówki, która została porwana przez tajemniczą Akademię dla Osieroconych Sów imienia św. Ajgoliusza - i tak też rozpoczęła się jego wyjątkowa historia.
Kathryn Lasky to ceniona amerykańska autorka powieści z gatunku fantastyki młodzieżowej. Do jej twórczości zaliczają się, m.in. Wolves of the Beyond, The Night Journey oraz seria Strażnicy Ga'Hoole, która kilka miesięcy temu debiutowała na polskim rynku. Za granicą dostępnych jest szesnaście tomów sowich przygód oraz dwa oficjalne dodatki do serii: A guide book to the Great Tree i Lost Tales of Ga'Hoole. Strażnicy Ga'Hoole zdobyło szerokie grono zadowolonych czytelników, a trzy pierwsze części (Porwanie, Wędrówka, Ratunek) doczekały się adaptacji filmowej pod tytułem Legendy Sowiego Królestwa. Za realizację projektu odpowiedzialny był Zack Snyder, który stworzył choćby Ligę Sprawiedliwości. Kathryn Lasky urodziła się w 1944 roku i wychowała w Indianapolis.
Soren wraz z towarzyszami udaje się w długą i wyczerpującą wędrówkę do Wielkiego Drzewa Ga'Hoole, gdzie według legendy mieści się starożytny zakon szlachetnych sów. Wyczerpująca podróż kończy się szczęśliwie, a stare podania okazują się prawdą. Na miejscu Soren, Gylfie, Zmierzch i Kopek przechodzą ciężki trening, by zostać członkami nowej społeczności. Młoda płomykówka odzyska również kogoś, kogo zdawało się, że na zawsze utraciła. *
,,I nawet gdy jest bardzo źle,
To żaden z nas nie podda się.''
Wędrówka - drugi tom serii Strażnicy Ga'Hoole rozpoczyna się w momencie, w którym pierwszy (Porwanie) dobiega końca, co wiąże się z koniecznością zachowania chronologii podczas czytania serii. Aby ułatwić czytelnikom ponowne wstąpienie w fantastyczny świat sowich bohaterów, na początku książki znajduje się bardzo ładnie wykonana mapa sowiego królestwa oraz spis bohaterów wraz z kilkoma słowami związanymi z ich rolą w tejże historii. Zarówno tematyka, jak i dobór treści oraz antropomorfizacja bohaterów wskazuje na to, iż Strażnicy Ga'Hoole to seria książek, których docelowym odbiorcą jest młodszy czytelnik. Soren wraz ze swymi przyjaciółmi - uroczą kaktusówką Gylfie, Kopkiem oraz Zmierzchem podejmują się bardzo trudnego zadania, a mianowicie wędrówki do legendarnego Wielkiego Drzewa Ga'Hoole - miejsca, w którym wszystko się zaczęło. Zadanie to wymaga od naszych ukochanych bohaterów odwagi, determinacji, siły, a przede wszystkim umiejętności współpracy.
Kathryn Lasky zabiera swych czytelników w niesamowitą podróż po meandrach swej wyobraźni. Dzięki tytułowej wędrówce mamy okazję dostrzec to, jak cudowny świat stworzyła autorka - świat pełen wyjątkowych ale i niebezpiecznych miejsc, oraz cudownych i niejednoznacznych bohaterów. Pojawia się również drobny wątek związany z ludźmi, których sowy określają mianem Innych. Z treści można wywnioskować, iż akcja powieści ma miejsce w bliżej nieokreślonej przyszłości - nie jest to niestety pozytywna wizja dla człowieka, gdyż nic nie wskazuje na to, że wciąż istnieje w tym świecie. Główną rolę w tym uniwersum pełnią sowy - płomykówki, kaktusówki, puchacze, puszczyki, syczonie... przyznam, iż nie sądziłam, że istnieje aż tak wiele gatunków sów! Zdecydowanie do moich ulubionych należy kaktusówka Gylfie - mała, urocza sówka z ciętym językiem. W drugim tomie autorka wprowadza kilku nowych bohaterów, którzy odegrają znaczące role w dalszych częściach serii. Dodatkowo czytelnik dowiaduje się czegoś więcej o Sorenie, Gylfie, Kopku, Zmierzchu, a nawet pani Pyton. Pojawiają się treści związane z przyjaźnią, potrzebą wzajemnej pomocy, wsparcia. Nasi bohaterowie dowiadują się, co to znaczy bohaterstwo oraz poświęcenie.
Po dużo obiecującym pierwszym tomie spodziewałam się kontynuacji pełnej przygód, zwrotów fabularnych, silnych emocji oraz głębszego poznania sowiego królestwa przy akompaniamencie treści z mocnym i pozytywnym przekazem - a Wędrówka okazała się być strzałem w dziesiątkę. Jedyny minus? Za mało Gylfie. Choć była ona obecna przez niemalże cały drugi tom , to pozostawała gdzieś w tyle. Jednakże pomimo tego, historia stworzona przez Kathryn Lasky nabiera tempa i wyrazistości. Czytelnik coraz mocniej przywiązuje się do bohaterów, odkrywa ich mocne i słabe strony, oraz przede wszystkim znajduje w nich... duszę. Książka, podobnie jak jej poprzedniczka, jest naprawdę pięknie wydana. Na okładce pierwszego tomu był Soren, tym razem z okładki spogląda na nas Gylfie. Grafika jest ściśle związana z treścią powieści, co bardzo mnie cieszy.
Wędrówka to kontynuacja trzymająca poziom, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto sięgnąć po kolejne tomy, a będzie ich jeszcze sporo. Za chwilkę na nasz rynek trafi trzeci tom noszący tytuł Ratunek, którego jestem patronatem. Już teraz mogę wam zdradzić, że na czytelnika czeka kolejna spora dawka emocji, tak więc gorąco zachęcam do nadrobienia poprzednich tomów przygód Sorena i jego pierzastych przyjaciół. Nie będziecie żałować!
Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Nowa Baśń!






