Tytuł tytułem, ale czy ta książka sama w sobie okazała się być bombą? Czasem lubię sięgnąć po młodzieżówkę, której akcja dzieje się w szkole - to taki krótki powrót do właściwie nie tak dawnych czasów. Jednakże Bomba przedstawia sytuację, której bardzo nie chciałabym doświadczyć na własnej skórze za szkolnymi murami.
Joelle Charbonneau to amerykańska pisarka i śpiewaczka operowa. Urodziła się 4 listopada 1974 roku w Chicago. Laureatka Anthony Award za najlepszą powieść New Adult. Autorka kilku książek, m.in. cyklu Testy, w skład którego wchodzą: Testy, Samodzielne studia, Egzamin dojrzałości.
Diana to córka kongresmena, która musi być idealna. Rashid to muzułmanin, który chciałby być dla innych nie tylko muzułmaninem. To sierota, który chciałby stać się dla kogoś ważny. Tad to homoseksualista, który właśnie ogłosił coming out. Frankie to sportowiec, który skrywa tajemnicę. Cas to klarnecistka, która chciałaby być szanowana. Szóstka uczniów szkoły średniej poznaje się w dramatycznych okolicznościach. W ich szkole ktoś podkłada ładunki wybuchowe. Uwięzieni w zniszczonym budynku wspólnie starają się przetrwać. Po pewnym czasie okazuje się, że bombę podłożyło jedno z nich… *
,,Pierwsze wrażenia nigdy nie liczą się tak jak to, co następuje po nich."
Zamknięta przestrzeń, a w niej ładunki wybuchowe, przerażeni uczniowie, a wśród nich winowajca. To może być każdy z nich, bowiem wszyscy coś ukrywają - każdy ma motyw. Diana Sanford to panna idealna - zawsze gustownie ubrana, przyozdobiona w uśmiech księżniczki i maniery, których nie powstydziłaby się królowa Elżbieta II. Nikt jednak nie wie, że to tylko maska, którą Diana musi nosić ze względu na swojego ojca senatora. Rashid Farsoun wytykany, wyśmiewany i odrzucany przez rówieśników z względu na religię, którą praktykuje. Jest wyznawcą islamu, muzułmaninem - i zapewne terrorystą, bo przecież na pewno jedno wiąże się z drugim. Rashid to podręcznikowa ofiara stereotypów. Frankie Ochoa, kapitan drużyny futbolowej, o którym marzy niemalże każda dziewczyna w szkole. Z., czyli Alex Vega - buntownik, któremu niedawno wieloletnia choroba odebrała mamę. Sierota, outsider, wściekły na cały świat. Choć rozumiałam jego złość i ból, to nie mogłam go ścierpieć. Tad, czarnoskóry gej, który niedawno dokonał coming outu. Ze względu na kolor swojej skóry i homoseksualizm chłopak czuje się podwójnie wyobcowany. Cassandra, dziewczyna z nadwagą i depresją, która nie potrafi siebie zaakceptować. Widzi w sobie tylko to, co złe. Ze wszystkich osób to właśnie ją polubiłam najbardziej.
Bohaterowie wykreowani przez Joelle Charbonneau tworzą istną mozaikę charakterów, problemów związanych z akceptacją własnej, stereotypowym myśleniem oraz wysokimi wymaganiami tak często narzucanymi przez rodziców i społeczeństwo. Bohaterom daleko do prostoty - są skomplikowani, wielowarstwowi i... raczej nieszczęśliwi. Charbonneau bezbłędnie oddała zawiłość adolescencji poprzez zagmatwaną warstwę psychologiczną postaci. Niełatwo ich zrozumieć, gdyż żądzą nimi buzujące emocje i uczucia. Traumy i niegdyś zadane rany. Jak wcześniej wspominałam, zdecydowanie korzystnie na tempo akcji wpływają krótkie rozdziały skupiające się na poszczególnych bohaterach.
Autorka pisze rzeczowo, odważnie zagłębiając się w psychikę swoich bohaterów, jednakże nie tonie w niej - lecz stopniowo dawkuje, przez co to właśnie emocjonujące i wstrząsające wydarzenia rozgrywające się w budynku szkoły, odgrywają główną rolę. Wartka, lecz nieco monotonna akcja towarzyszy czytelnikowi już od pierwszej strony - jej tempo do samego końca pozostaje niezmienne. Mamy tajemnicę i niebezpieczeństwo. Kilku potencjalnych sprawców zagęszcza atmosferę, zmusza czytelnika do czujnej lektury.
Bomba to historia, która wdziera się do umysłu odbiorcy, zapada w jego pamięci. Szkoła powinna być miejscem bezpiecznym, pozwalającym uczniom na bycie sobą. Jednakże często takowym nie jest. Przejścia bohaterów nie są wytworem wyobraźni autorki. Wielu uczniów doświadczyło przemocy psychicznej czy fizycznej ze strony rówieśników tylko dlatego, że byli inni - cierpieli na otyłość, mieli inny kolor skóry,wyznawali inną religię. Byli odrzucani, wyśmiewani, a nawet bici. Sama nie byłam ofiarą przemocy szkolnej, ale moja koleżanka owszem. Tylko dlatego, że cierpi na otyłość została opluta na korytarzu, wyśmiewana i wytykana palcami. Nie jeden raz wyplątywała gumę do żucia z włosów. Może też dlatego tak bardzo trafiła do mnie Cassandra.
Bomba to książka, którą szczególnie polecam młodzieży szkolnej. Czyta się ją naprawdę szybko i z niemałym zaciekawieniem. Do końca nie wiadomo kim jest sprawca, a gdy prawda zostaje odkryta, na czytelnika czeka niemałe zaskoczenie. W dodatku posiada mocny oraz bardzo aktualny przekaz.
*opis wydawcy
Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu YA!



