Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

sobota, 14 października 2017

70. Jadwiga z Andegawenów Jagiełłowa: Album Rodzinny, Janina Lesiak

Już niebawem na polskim rynku ukaże się najnowszy portret historyczny autorstwa łódzkiej pisarki, Janiny Lesiak. Dzięki uprzejmości wydawnictwa MG miałam okazję przedpremierowo zapoznać się  z jej dziełem. Ci, którzy śledzą moje poczynania czytelnicze wiedzą, że twórczość tej Pani bardzo mocno cenię, a wszystkie poprzednie powieściowe portrety wywarły na mnie pozytywne wrażenie. Janina Lesiak do tej pory wydała trzy takie powieści, a mianowicie: 


Choć każdy portret powieściowy porusza losy zapomnianych polskich królowych, to ich budowa różni się od siebie - wszystkie dzieła są wyjątkowe na swój sposób. Autorka z gracją, kurtuazją i specyficznym stylem opisuje życie każdej z kobiet. Tym razem Lesiak postanowiła opisać losy Jadwigi Andegaweńskiej, królowej polski, która w 1384 została koronowana na króla. Lesiak stawia przed nami sztandarową postać historii Polski. Król-królowa, heres Polonie, heres Russie, heres Ungarie - dziedziczka Polski, dziedziczka Rusi, dziedziczka Węgier. 

Janina Lesiak za każdym razem zaskakuje czytelnika. Tym razem autorka postanowiła sportretować Jadwigę Andegaweńską za pomocą najbliższych jej osób. I tym też sposobem przy okazji poznajemy matkę Elżbietę Bośniaczkę i starszą siostrę Hedwig, Marię Andegaweńską, Wilhelma Habsburga, z którym jako trzynastolatka zawarła ślub, oraz Władysława Jagiełłę, który przyjął chrzest po informacji, że piękna Jadwiga zgodziła się wziąć go na męża. Przy tworzeniu portretu władczyni również brał udział Stanisław ze Skarbimierza, postulator procesu kanonizacyjnego.

,,Najkrwawsze i najokrutniejsze wojny, jakie zna świat, toczone są w rodzinach i to w imię miłości."

Autorka za pomocą pióra kreuje nad wyraz rzeczywisty obraz przeszłości - czaruje czytelnika swoimi umiejętnościami pisarskimi. Lesiak potrafi zadziwić swym talentem, bowiem nie znam drugiej współczesnej pisarki potrafiącej tak zgrabnie posługiwać się piórem. Jadwiga z Andegawenów Jagiełłowa: Album Rodzinny to jej kolejne dzieło, które kompletnie mnie oczarowało, a przy lekturze całkowicie odleciałam. Na osobowość Jadwigi ogromny wpływ miała jej rodzina - piękna i silna intrygantka, gwałtowna niczym wzburzony ocean jej matka, Elżbieta Bośniaczka. Jadwiga nigdy nie zaznała matczynego uczucia, ponieważ - jak trafnie zauważyła autorka - miłość matki do córki, i córki do matki, była ostatnią rzeczą uczoną w królewskich rodach. Dlaczego? Ponieważ uczucie to tylko utrudniłoby dopełnienia przeznaczenia księżniczek - ich zadaniem było wyjść za mąż w imię pokoju, powiększenia władzy i majątku - niestety, najczęściej wiązało się to z poślubieniem furiata, psychopaty, czy schorowanego a czasem i nawet gnijącego od chorób wenerycznych mężczyzny. Czy kochająca matka pozwoliłaby swej córce poślubić taką partię?  

Maria Andegaweńska, starsza siostra Jadwigi, była równie intrygującą personą, co jej siostra. Swą wrażliwością i umiłowaniem do spokoju diametralnie różniła się od swej matki, czy samej Hedwig. W głębi duszy podziwiała swą siostrę, zazdrościła jej odwagi i siły, z jaką stąpała po ziemi. Postacie Marii i Jadwigi tworzą wspaniały kontrast - jednolity obraz, w którym przyjemne ciepło spotyka się z piekielnym żarem.  

,,Nie bać się - myśli. - To wszystko co teraz mogę zrobić dla ich pamięci"

W recenzjach poprzednich książek cyklu powieściowych portretów polskich królowych wspominałam, że ich lektura to niezwykle ciekawa lekcja historii, z której można wiele wynieść bez żadnego wysiłku. Janina Lesiak nie tylko skupia się na postaciach królowych, ale również opisuje sytuacje polityczną i społeczną państwa, wspomina o tradycjach i obyczajach, osobach, które faktycznie pojawiają się na kartach historii. W przypadku powieści Jadwiga z Andegawenów Jagiełłowa: Album Rodzinny możemy poznać historię Klary Zach, córki węgierskiego magnata, która umarła w męczarniach zgotowanych jej przez Elżbietę Łokietkównę, teściową Elżbietę Bośniaczki. Prócz tego, autorka po raz kolejny udowadnia, że królowe rzadko kiedy były szczęśliwymi kobietami, najczęściej kończyły jako ofiary władzy, polityki oraz miłości - która w tamtych czasach naprawdę niewiele znaczyła.     

Lektura książki Jadwiga z Andegawenów Jagiełłowa: Album Rodzinny była wspaniałą przygodą. Premiera najnowszego dzieła Lesiak zaplanowana jest na 25 października. Polecam również poprzednie części cyklu. I uwierzcie mi na słowo - wcale nie trzeba być fanem historii, by pokochać te książki! 

Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu MG!

środa, 11 października 2017

69. Wróbelek z kości, Zana Fraillon

Książka, którą czytałam ze łzami w oczach. Wzruszająca, poruszająca aktualne problemy, napisana prostym, wręcz dziecinnym językiem, bowiem treść tworzona jest oczami dziecka. Powieść Fraillon otrzymała nominację do Guardian Children's Fiction Prize. Na polskim rynku stanowi nowość, lecz została przetłumaczona na kilkanaście języków, a recenzje zagranicznych czytelników zachęcają do lektury. 

Sabhi to dziewięcioletni chłopiec mieszkający w obozie dla uchodźców w Australii. Nie zna innego świata, bowiem urodził się w, tzw. namiocie rodzinnym. Od szarej rzeczywistości ucieka za pomocą swojej nad wyraz bujnej wyobraźni. Rodzina chłopca pochodzi z Birmy. Sabhi ma starszą siostrę Queeny Noor, mamę oraz swojego najlepszego przyjaciela, Eliego. Pewnej nocy spotyka dziewczynkę - tak inną, że nie może ona należeć do jego świata.  

Gdy Jimmie była mała jej mama umarła zostawiając świat dziewczynki w strzępach. Od czasu tego zdarzenia wszystko wywróciło się do góry nogami - nawet jej tata, który od czasu śmierci swojej żony zmienił się nie do poznania. Już nie postrzega rzeczywistości w ten sam sposób. Patrzy, ale nie widzi. Dla niego nic już tak naprawdę nie ma znaczenia, nawet jego osamotniona córka. Po mamie zostały tylko  wróbelek z kości oraz zeszyty zapisane jej pismem, lecz Jimmie nie potrafi odszyfrować znaczenia słów, bowiem wciąż nie potrafi czytać. W odczytaniu zapisów matki może pomóc jej on - mały, chudy chłopczyk mieszkający za drutem kolczastym.  

,,Nasza mama mówi, że na świecie są ludzie, którzy widzą przywiewane północnym wiatrem i rozsiane w ciemności drobinki wszechświata. Queeny nigdy nie zagląda w ciemność. Nawet nie mruży oczu."


Najbardziej poruszające w tej książce jest to, że jej treść napisana jest z perspektywy niewinnego dziecka, któremu los przypieczętował ciężkie, smutne życie pozbawione jakichkolwiek radości z beztroskiego dzieciństwa. Sabhi to zwykły chłopiec pragnący bawić się z rówieśnikami, spędzać czas z rodzicami. Tymczasem musi martwić się o jedzenie, wodę, bać się kurtkowców sprawujących władzę w obozie uchodźców. Wróbelek z kości opowiada historię dwójki dzieci, Sabhiego oraz Jimmie. W rozdziałach dotyczących Sabhiego narracja jest pierwszoosobowa, natomiast te dotyczące dziewczynki mają narrację trzecioosobową. To połączenie typów narracji w żaden sposób nie utrudnia odbioru treści - jest klarowane. 

Wróbelek z kości to książka, którą czyta się nad wyraz szybko. Opowiedziana historia zajmuje lekko ponad dwieście stron. Przeczytałam ją w ciągu jednego dnia, ponieważ pomimo prostego w odbiorze języka, to książka jest niezwykle wciągają, a strony wręcz przewracają się same. Ledwo co do niej przysiadłam, a już byłam na pięćdziesiątej stronie. 

,,Przyjaźń cię uwolni"

Słowa te wieńczą zarówno polską, jak i zagraniczną okładkę - idealnie przekazują wiadomość ukrytą w treści. Zarówno Sabhi, jak i Jimmy zmagają się z problemami, które dzieci w ich wieku nie powinny mieć. Wzruszająca treść powieści w efekcie jest rozgrzewającą serca historią o tym, jak cennym skarbem jest prawdziwy przyjaciel, i że nawet w najgorszych czasach to właśnie przyjaźń i nadzieja potrafią ocalić człowieka.  Autorce udało się stworzyć historię prawdziwą i poruszającą. Obrazującą prawdziwe realia życia uchodźców. Ludzi, którzy utracili swe domy i tułają się po świecie bez większego sensu, bez perspektywy na szczęśliwe życie. Fraillon uzmysławia czytelnikom, że suche statystki przekazywane nam przez mass-media to tak naprawdę ludzkie cierpienia i dramaty. To książka przeznaczona dla czytelnika w niemalże każdym wieku, lecz warto tu wspomnieć, iż osoby nad wyraz wrażliwe powinny wiedzieć, że Wróbelek z kości porusza również takie tematy jak ludobójstwo.  

Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Poradnia K! 
     

poniedziałek, 9 października 2017

68. Zabójczyni, Sarah J. Maas

Losy Celaeny Sardothien pokochało tysiące czytelników na całym świecie. Zuchwała, pewna siebie, zabójcza. Barwna tożsamość głównej bohaterki, jak i oryginalne uniwersum przyniosło autorce popularność i fanów jej pióra. Ja swą przygodę z twórczością Sary J. Maas rozpoczęłam od Dworu Cierni i Róż, który ogromnie przypadł mi do gustu i zaprowadził do kolejnych powieści autorki. Serię o Celaenie zaczęłam od czterech opowiadań, których akcja ma miejsce przed Szklanym Tronem. 

Każde opowiadanie przenosi czytelnika w zupełnie inne miejsce - między innymi, do Zatoki Czaszek pełnej groźnych piratów, czy na Czerwoną Pustynię do siedziby Milczących Zabójców. Opowiadania można czytać każde osobno, jak i całościowo - Maas w kolejnych opowiadaniach odnosi się do wcześniejszych. Styl autorki można określić, jako lekki, płynny i wciągający. Opowiadania czyta się szybko i chętnie. Tom składa się z czterech opowiadaniach, których recenzje znajdują się poniżej.  


Zabójczyni i Władca Piratów

Groźna zabójczyni Celaena Sardothien pragnie odwetu. Gildia Zabójców wysłała ją na daleką wyspę na tropikalnych morzach, gdzie Celaena ma odebrać dług od władcy piratów. Gdy dowiaduje się, że spłatę uzgodniono nie w pieniądzach, ale w niewolnikach, charakter misji nagle ulega zmianie. Zabójczyni zrobi wszystko, by pokonać zło.

Pierwsze opowiadanie o losach Celaeny wyraźnie zarysowało mi postać głównej bohaterki. Jej cięty język i arogancję polubiłam z miejsca. Autorka dyskretnie wplata a fabułę informację o Celaenie - kim jest, jak znalazła się w Gildii Zabójców. Nietypowa lokalizacja opowiadania potęguje chęć czytania, bowiem Sarah J. Maas przenosi czytelników do pirackiego miasteczka. Celaena Sardothien jest zabójczynią, co prowadzi do wniosków, że życie innego człowieka nie jest dla niej istotne - jednakże w opowiadaniu Zabójczyni i Władca Piratów poznajemy ją jako osobę, która jednak ceni ludzkie istnienie i, co więcej, jest w stanie obdarzyć drugiego człowieka miłością. Celaena podejmuje kilka dramatycznych decyzji, które kompletnie zmienią jej dotychczasowe życie. Pierwsze opowiadanie zajmuje sto stron i można je spokojnie przeczytać w ciągu jednego wieczoru. Autorka głównie skupia się na dynamicznej akcji, ostrożnie wplatając w fabułę powstający wątek miłosny. 


Zabójczyni i Czerwona Pustynia 

Ranna i upokorzona Celaena wyrusza w podróż. Ma odbyć szkolenie na dalekim południu, u okrytych złą słabą Milczących Zabójców. Musi zdobyć list polecający od samego Niemego Mistrza - ten jednak decyduje się szkolić jedynie nielicznych. 

Przyznam, że opowiadanie drugie mocniej wciągnęło mnie w świat Zabójczyni. Autorka już od pierwszej strony rzuca czytelnika w wir wydarzeń, zahaczając po drodze o retrospekcje wydarzeń, które miały miejsce pomiędzy akcją pierwszego opowiadania, a Zabójczyni i Czerwonej Pustyni. Tym razem arogancka Celaena trafia w szeregi ludzi, którzy nie obnoszą się swymi osiągnięciami, czy zdolnościami. Poznaje nowych ludzi i nawiązuje pierwszą w swoim życiu przyjaźń. Ansel towarzyszy Celaenie niemalże od samego początku opowiadania, po jego koniec.  Jest postacią zaskakującą, wnoszącą  wiele  w  fabuły - wielowarstwową. Mam nadzieję, że pojawi się w Szklanym Tronie. Stanowi mocną stronę tego opowiadania. Po tym co zdarzyło się w pierwszym opowiadaniu nie mogłam się przekonać do żadnej postaci męskiej - w umyśle siedzi mi postać, która zawróciła  w głowie Celaeny w Zabójczyni i Wladcy Piratów. Siedziba Milczących Zabójców znacznie różni się klimatem od tego, jaki panuje w Gildii Zabójców Sardothien, przez co główną bohaterką targają wątpliwości.  Celaena musi zdecydować, czy wciąż chce służyć swojemu mentorowi. Zabójczyni i Czerwona Pustynia prezentują główną bohaterkę zdecydowanie z lepszej strony. Sposób, w jaki autorka zakończyła to opowiadanie zmusza czytelnika po sięgnięcia po kolejne. 

Zabójczyni i Podziemny Świat  

Celaena musi zabić Donevala, wpływowego i świetnie strzeżonego spiskowca. Zamieszana w rozgrywki polityczne bohaterka ma przejąć znajdujące się w rękach Donevala cenne dokumenty związane z handlem żywym towarem. Celem wyzwana jest nie tylko unicestwienie człowieka, lecz także walka o życie wielu zniewolonych ludzi. Czy jednak dziewczyna na pewno zabija odpowiednią osobę? 


Wygląda na to, że w przypadku Sary J. Maas - im głębiej w las, tym lepiej. Losy Celaeny z opowiadania na opowiadanie są coraz ciekawsze. Po przeczytaniu dwóch powyższych nowelek obyłam się z piórem autorki, przyzwyczaiłam się do jej stylu pisania. Trzecie opowiadanie wręcz wchłonęło mnie w pędzącą fabułę. Celaena wraca do Gildii Zabójców po odbyciu szkolenia na Czerwonej Pustyni. Wciąż targają nią wątpliwości - to co zdarzyło się wcześniej sprawiło, że nasza młoda zabójczyni straciła zaufanie do własnego mentora. Sardothien chce opuścić Arobynna, lecz zanim to zrobi, decyduje się na ostatnią misję - w której towarzyszy jej Sam. Nie ukrywam, że postać Sama wzbudziła we mnie ogromną sympatię i to głównie dzięki niemu i Celaenie tak szybko pochłonęłam opowiadanie Zabójczyni i Podziemny Świat. Dodatkowo Sarah J. Maas prezentuje czytelnikowi bohaterów, z którymi Celaena zna się od dziecka.    


Zabójczyni i Imperium Adarlanu 

Zabójczyni pragnie spłacić Gildię i odejść z ukochanym. Przedtem jednak musi wykonać jeszcze jedno zadanie. Nagroda za zabójstwo jest duża, podjęcie ryzyko ogromne, ale czy wszystko pójdzie zgodnie z planem?


Celaena oraz Sam wykupili wolność od Arobynna, Króla Zabójców Północy. Pragną opuścić Rifthold, lecz zanim to zrobią czeka ich jeszcze jedno krwawe zadanie. Zabójczy duet wkracza do akcji - lecz, czy i tym razem uda im się osiągnąć zwycięstwo? Opowiadanie rozpoczyna się od małego skoku w przód - odnajdujemy Celaenę w więzieniu, jednakże wyjaśnienie sytuacji głównej bohaterki wymaga spojrzenia wstecz. I tym sposobem cofamy się o jedenaście dni, gdy życie Celaeny nie znajdowało się w aż tak patowej sytuacji. W końcu odzyskała wymarzoną wolność - a w dodatku jej ukochanemu również udało się wyswobodzić spod władzy brutalnego Arobynna. Wszystko zmierza ku lepszemu. Od rozpoczęcia zupełnie innego życia naszych bohaterów dzieli już naprawdę nie wiele - aż tu nagle bach, i czytelnik znowu ląduje w wirze nieprzewidywalnej akcji. Zacznijmy od tego, że nasi bohaterowie wybrali sobie naprawdę trudne zadanie - zabicie szefa świata przestępczego Rifthold graniczyło z cudem. W dodatku Celaena oraz Sam nawet poprzez wykupienie swej wolności od Gildii Zabójców, tak naprawdę wciąż do niej w jakimś sensie przynależeli. Zabójczyni i Imperium Adarlanu stanowi wstęp do pierwszego tomu serii przygód młodej zabójczyni, a akcja tego opowiadania bezpośrednio ociera się o akcję Szklanego Tronu. Ostatnie opowiadanie zmiażdżyło mnie i doprowadziło do łez.


Opowiadania zebrane w książce Zabójczyni to zbiór obdarzony wartką akcją, nietypowymi bohaterami oraz oryginalnymi lokalizacjami. Zdecydowanie to gratka dla fanów serii Sary J. Maas o młodej zabójczyni oraz ciekawy dodatek do Szklanego Tronu. Dzięki opowiadaniom można poznać lepiej Celaenę, dowiedzieć się co działo się przed akcją Szklanego Tronu oraz poznać pierwszą miłość głównej bohaterki serii. Jak już wspominałam na początku recenzji, Szklany Tron dopiero przede mną - lecz po przeczytaniu nowelek Sary J. Maas, nie zostało mi nic innego, jak sięgnięcie po główną serię.    

piątek, 6 października 2017

67. Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno; Kirsty Moseley

Jedna z częściej czytanych młodzieżówek zeszłego roku, która zdobyła wiele skrajnych opinii. Rzucająca się w oczy okładka, chwytliwy opis obiecujący czytelnikowi powieść na miarę tych, które wyszły spod pióra niezwykle popularnej Colleen Hoover. 

Kirsty Moseley to angielska autorka powieści Young Adult oraz New Adult. Na polski rynek prócz recenzowanej w tym poście książki, trafiły takie powieści, jak: Chłopak, który chciał zacząć od nowa, czy Chłopak, który o mnie walczył. W swych powieściach uwielbia kreować postaci męskie, które rozkochają w sobie czytelniczki. 

Główną bohaterką powieści jest szesnastoletnia Amber Walker, która w dzieciństwie przeszła przez istne piekło - przemoc domowa, molestowanie seksualne, za które odpowiadała najbliższa jej osoba. Od tego czasu Amber nie potrafi poprawnie funkcjonować, a jej zszargane nerwy potrafi uspokoić tylko najbliższy przyjaciel jej starszego o dwa lata brata - Liam, mieszkający tuż obok.   

Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do mojej sypialni i zasypiamy niewinnie przytuleni. 

Mam okropnie mieszane uczucia po przeczytaniu tej powieści. Nie ukrywam, że czytając niejednokrotnie miałam ochotę uderzyć główną bohaterkę w twarz - a precyzując: autorkę. Wiem, że ta książka należy do literatury młodzieżowej i nie spodziewałam się po niej czegoś wyjątkowego, ale mimo wszystko... pomysł świetny, ale wykonanie już nie. Zacznijmy od tego, że podczas lektury wiele razy zasuwało mi się pytanie Gdzie jest twoja matka, Amber? Skoro autorka stawia przed nami szesnastolatkę mieszkającą w domu rodzinnym, to logicznym jest, że gdzieś muszą pojawiać się rodzice. Ojciec - kto czytał, to wie; ale matka? Dlaczego ta kobieta pojawiła się tylko w retrospekcji na samym początku powieści Moseley, a potem rozpłynęła się w...fabule? Dopiero gdzieś w połowie książki autorka wyjaśniła, gdzie podziewała się rodzicielka naszych nastolatków - albo coś przeoczyłam. Kolejną rzeczą, która ogromnie mnie irytowała (a miejscami doprowadzała do szału i przeklinania pod nosem) jest to, że nasza główna bohaterka nie miała właściwie żadnego życia osobistego. Cała książka opierała się na jej relacji z Liamem. Był w każdym rozdziale, w każdym miejscu odwiedzanym przez Amber, po prostu wszędzie... I tym sposobem autorka zamiast rozkochać czytelniczki Liamem doprowadziła do tego, że jego postać kompletnie się przejadła.  


Na pewno plusem tej powieści jest lekkość pióra autorki. Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno to powieść nie wymagająca myślenia - a nawet w pewnym sensie, tak zwany odmóżdżacz. Może stanowić idealny przerywnik w szkole czy pracy. Niestety, może jestem jednym z tych bardziej wymagających czytelników, nawet z lekkością można przesadzić. Banalne dialogi, powtarzane frazy, schematyczność i miejscami niezgodność. Osobowość Amber była definitywnie niedopracowana - autorka chyba nie mogła zdecydować się jak powinna ona wyglądać. Raz była nieśmiała, wycofana i pokrzywdzona przez wydarzenia z przeszłości; innym razem odważna, flirciarska, a nawet i wyzywająca. Niestety, do Amber nie potrafiłam się przekonać. Odniosłam wrażenie, że Kirsty Moseley skupiła się głównie na postaci Liama, z kolei pozostawiając główną bohaterkę i jednocześnie narratorkę z tyłu. A to chyba główna bohaterka powinna grać główne skrzypce. Postaci drugoplanowe były denne, idiotycznie skonstruowane - wręcz prezentowały debilizm ówczesnej młodzieży (oczywiście nie generalizując). Prócz tego, powieść jest niewyobrażanie słodka - dla osoby romantycznej w sam raz. 

Trochę szkoda mi tej powieści, bo pomysł formalny jest naprawdę dobry. Wystarczyło tylko trochę bardziej się przyłożyć do jego realizacji i już mielibyśmy romans roku w gatunku literatury młodzieżowej. Jednakże muszę przypomnieć, że jest to typowe Young Adult, skierowane do nastolatek i bez głębszej analizy Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno wciąż może stanowić przyjemną lekturę - moim koleżankom ze studiów ta powieść bardzo się podobała! Wręcz były nią zachwycone, także jeżeli ktoś jest zainteresowany tą powieścią powinien zaryzykować i ją przeczytać, bo są gusta i guściki - i może tym razem ów guścik należy do mnie.  Jeżeli kiedyś nadarzy się możliwość przeczytania innych książek autorki, to spróbuję to zrobić, jednakże sama nie mam zamiaru inwestować w jej inne dzieła.  

czwartek, 5 października 2017

66. Wołyń. Bez litości, Piotr Tymiński

Rok 1943 to rok cierpienia niewinnych ludzi, bestialskich morderstw dokonywanych z ręki sąsiadów żyjących tuż obok. To rok krwi i łez - walki o życie i wolność.

Jak sam tytuł powieści polskiego autora wskazuje, osią wydarzeń opisanych w książce jest rzeź wołyńska - eksterminacja ludności polskiej żyjącej od pokoleń na terenach ówczesnej krainy historycznej, jaką był Wołyń. Akcja powieści zaczyna się w nocy, gdy rodzina Stanisława Morowskiego zostaje zamordowana ze szczególną brutalnością przez ludzi mieszkających tuż obok. Mężczyzna w przeciągu kilku godzin traci całą swoją rodzinę - w tym swoją ukochaną żonę, Helenę pochodzenia ukraińskiego. Po tym wydarzeniu Stanisław wraz z ocalałymi tworzy oddział partyzancki UPA: Ukraińską Powstańczą Armię. 

Powieść oparta na autentycznych wydarzeniach.

Autorem powieści jest Piotr Tymiński - magister historii, który z dokładnością opisuje ówczesne wydarzenia. Nie boi się brutalności tamtych czasów, bowiem jest świadomy tego, iż podczas tworzenia książki o takiej tematyce koniecznością jest trzymać się faktów - a w szczególności tych najbardziej brutalnych. Autor posługuje się barwnym językiem - zwraca uwagę nie tylko na sam aspekt historyczny ale przede wszystkim na życie polaków zamieszkujących tereny wołyńskie - ludzi przywiązanych do tradycji i swej narodowości. Krótkie opisy przyrody stworzone przez Tymińskiego relaksują czytelnika, dają mu chwilę wytchnienia od okrucieństwa - w pewnym sensie tworzą kontrast. Prócz tego, moją uwagę przykuł język, jakim posługiwali się bohaterowie. Specyficzny, prezentujący mowę tamtejszej ludności. 


Dynamiczna akcja powieści nie pozwala czytelnikowi choćby na chwilę nudy. 

Wołyń. Bez litości to świadectwo brutalności rzezi wołyńskiej - obraz cierpienia niewinnych ludzi, którzy ponieśli śmierć i ogromne straty psychiczne i materialne z ręki najbliższego sąsiada, osób z którymi często się wychowywali, znosili ciężkie znoje życia. Ta książka to dowód na to jak wielkim potworem potrafi być człowiek - jak wielkie zło w nim tkwi i tylko czeka na ujawnienie. Powieść Tymińskiego poruszyła mnie do głębi, uświadomiła i poszerzyła moją wiedzę na temat wydarzenia historycznego jakim była masakra ludności polskiej w Wołyniu. Autorowi udało się odtworzyć reale tamtych czasów - to nie tylko porządna lekcja historii, ale również z zakresu życia społecznego polaków na ziemi wołyńskiej. Moją uwagę szczególnie przykuły treści prawdziwych dokumentów, które autor umieścił w swej powieści - dowodziły one, że pomimo bestialstwa zaserwowanego nam ze strony Ukrainy, nasi rodacy wciąż zachowali odruchy ludzkie nawet w stosunku do największego wroga. 

Wołyń. Bez litości to lektura, którą mogę polecić wszystkim rodakom - nieważne, czy lubicie literaturę zawierającą wątki historyczne czy wojenne, takie pozycje po prostu trzeba znać, trzeba był świadom tego, co działo się w przeszłości, by w teraźniejszości temu zapobiec bądź być na to przygotowanym. 

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Autorowi!

wtorek, 3 października 2017

65. Villette, Charlotte Brontë

Ostatnia książka Charlotte Brontë okrzyknięta arcydziełem jej życia. Najlepsza, najbardziej osobista. Villette to lektura w sam raz na długie jesienne wieczory, bowiem przeczytanie jej wymaga skupienia i czasu - za które autorka odwdzięcza się z nawiązką. 

Główną bohaterką jest Lucy Snowe, dwudziestotrzyletnia angielka szukająca swego miejsca na świecie, bowiem całe jej życie w wyniku nieszczęśliwych zdarzeń diametralnie się zmieniło. Lucy jest racjonalistką - twardo stąpa po ziemi, niemalże każda jej decyzja jest głęboko przemyślana. Prócz tego  Lucy można  śmiało przyporządkować  następujące  cechy: rozważna, inteligentna, niezależna samotniczka - jednakże, czy samotność głównej bohaterki jest jej wyborem? Villette to historia z przeszłości głównej bohaterki. Lucy Snowe zwraca się bezpośrednio do czytelnika, zdaje sobie sprawę z tego, iż jej historia jest spisana i kontemplowania przez nas.

Samotność bohaterki i brak stałego miejsca doprowadza Lucy do zupełnie niepodobnego do niej zachowania - podjęcia decyzji pod wpływem impulsu, której efekty rzucą się na całe jej życie. Wyjazd z ojczyzny ogromnie zmienia bohaterkę, zmusza ją do odważnych czynów, poznania swej natury na nowo, oraz uczy tego, że nie każdy ogień da się okiełznać - a już na pewno nie ogień miłości. Dzięki wnikliwej narracji mamy okazję przekonać się jak działa umysł bohaterki, czym się ona kieruje, jakie wartości uznaje i ceni, a jakie cechy krytykuje. Jest to przede wszystkim kobieta świadoma, obdarzona zmysłem wnikliwej obserwacji tego, co dzieje się wokół niej, jak i w niej samej. 

Powieść najstarszej z pośród trzech sióstr Brontë posiada swój własny klimat - chłodna, stonowana, misterna, biorąca pod uwagę przewrotność natury ludzkiej. Nie jest ona łatwa w odbiorze - czytając ją na szybko można stwierdzić, że jest nudna, przepełniona zbędną treścią. Autorka stawia przede wszystkim na analizę czynów i uczuć, skrupulatnie wnika w odczucia głównej bohaterki, zwraca uwagę na szczegóły, które przez większość osób zostałyby pominięte. Akcja miejscami jest niemalże znikoma - jednak, czy można przez to stwierdzić, że powieść na tym traci? Wszystko zależy od gustu i wymagań czytelnika. Ja po Villette sięgałam chętnie, jednakże musiałam mieć na tę książkę więcej czasu, ponieważ - tak jak wcześniej wspomniałam - tej powieści nie da się czytać w tzw. przelocie. 

,,(...) ludzie, którzy ponieśli ciężkie straty, zazdrośnie gromadzą i zamykają na cztery spusty pamiątki: ból nie do zniesienia zadają w samo serce momenty nagłego odradzania się żalu."

Villette zaliczające się do klasyki literatury angielskiej stanowi ostatnią powieść Charlotte Brontë, którą napisała po śmierci swych sióstr - Emily i Anne, które również trudniły się pisarstwem - oraz jedynego brata Branwella. Jak więc można się domyślić, ostatnie dzieło Charlotte nie tryska optymizmem. Autorka w pewnym sensie przelała swój smutek i rozgoryczenie na papier, tworząc powieść w odcieniach szarości, klimacie zadumy i miejscowego przygnębienia. Brontë w fabułę wplata wątki autobiograficzne, pisze o zakazanej miłości, którą sama przeżywała. Za tytułem powieści kryje się Bruksela, w której przez pewien czas przebywała autorka, jednak ów pobyt będący inspiracją do napisania Villette oraz innej powieści Profesor, nie był udany - zbyt wiele negatywnych emocji targało wówczas kobietą. 

Wydanie powieści, które posiadam jest przepiękne. Jak widać na zdjęciu, okładka przedstawia kobietę idącą w deszczu pod parasolem. Wydawnictwo zastosowało okładkę pół-twardą, taką samą jak w przypadku powieści Conan Doyle'a Pies Baskerville'ów. Wydanie wzbogacone jest o przedmowę Eryka Ostrowskiego, autora Charlotte Brontë i jej siostry śpiące. 


Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu MG!


poniedziałek, 2 października 2017

64. Dwór Cierni i Róż, Sarah J. Maas


,,Siedem Dworów Prythianu, każdy z własnym księciem, każdy groźny na swój niepowtarzalny sposób. Oni nie są zwyczajnie potężni. Oni stanowią potęgę."

Witaj w Prythianie - baśniowej krainie, w której zapanowało zło. Poznaj dziewiętnastoletnią Feyrę - łowczynię, która codziennie walczy o przetrwanie swojej rodziny w mrocznym świecie. Świecie wydartym z francuskiej baśni o Pięknej i Bestii i doprawionym fantazją Sary J. Maas. Dwór Cierni i Róż to jedna z książek, którą można określić słowem retelling - opowiedziane na nowo, bowiem podstawę tej historii stanowi wcześniej wspomniana baśń o pięknej Belli i Bestii oraz miłości, która sprawia cuda.  Feyra obiecała swojej umierającej matce, że zadba o swoje siostry i niedołężnego ojca, że nie pozwoli im umrzeć w bezlitosnym świecie z głodu ani wycieńczenia - i tak przez lata obciążona przysięgą walczy o każdy dzień dla swojej rodziny. Poluje, wymienia towary na czarnym rynku. Zmuszona przez ciężkie czasy nasza bohaterka zapędza się za daleko w mroczny las, w którym stoi mur - mur, który oddziela świat śmiertelników od świata magicznych istot, często mrocznych i na wskroś złych, marzących o ciepłej krwi ludzi. Tam też zabija wilka, za którego śmierć musi zapłacić wysoką cenę - własne serce. 


,,Kiedy ponosisz odpowiedzialność za życie innych, nie tylko własne, robisz to, co trzeba."


Muszę przyznać, że czytając tę książkę byłam zupełnie nieświadoma podłoża historii Feyry i Tamlina. Dostrzegałam podobieństwo do baśni Piękna i Bestia, jednakże o tym, że Dwór Cierni i Róż stanowi jej nową wersję nie miałam pojęcia. Już od pierwszych stron styl pisania autorki przypadł mi do gustu - o Sarze J. Maas słyszałam wiele bardzo dobrych opinii ale również i kilka złych, których się obawiałam. Rok temu (bo właśnie rok temu przeczytałam tę książkę) postanowiłam, że twórczość amerykańskiej autorki fantasy rozpocznę od tej książki, choć nie była to pierwsza książka Maas przeze mnie zakupiona. Na półce czeka niemalże cała seria o Zabójczyni ze Szklanego Tronu. Nie ukrywam, że Dwór Cierni i Róż urzekł mnie swą fabułą i nawiązaniem do baśni. Pierwszy raz spotkałam się z takim zabiegiem i od razu się zakochałam. Polubiłam bohaterów tej historii i do dziś jestem rozrywana przez Tamlina i Rhysanda - obie postacie męskie zostały świetnie wykreowane przez autorkę. Wzbudzają sympatię i łapią za serce. Sarah J. Maas wie jak zaskoczyć czytelnika, potrafi manipulować uczuciami i rozkochać piórem. 

Dwór Cierni i Róż dowodzi, że prawdziwa miłość potrafi odwrócić nawet największe zło - i że nie należy walczyć z własnym sercem. Ta książka to piękna historia o miłości i wolności otoczona nietuzinkowym światem wykreowanym przez autorkę. Prythian zaskakuje oryginalnością - mamy tu siedem królestw rządzonych przez książęta fae - magiczne istoty obdarzone nadprzyrodzonymi zdolnościami. Każde królestwo rządzi się swoimi prawami i całkowicie się od siebie różni. Mamy Dwór Wiosny, Lata, Jesieni i Zimy oraz Świtu, Dnia i Nocy - autorka powoli prezentuje każdy z nich. Po lekturze pierwszego tomu serii o Feyrze Prythian wciąż stanowi dla mnie ogromną tajemnicę. 

Dwór Cierni i Róż polecam miłośnikom fantasy, baśni oraz dobrych książek.




czwartek, 28 września 2017

10 zakazanych książek (część II)

Trylogia, na podstawie której powstaje morderczy reality-show, antyczne dzieło oraz książka, która wywołała falę samobójstw. To tylko niektóre z publikacji, jakie opiszę w drugiej części zestawienia 10 zakazanych książek.


1. IGRZYSKA ŚMIERCI, SUZANNE COLLINS

Tę trylogię nie trzeba nikomu przedstawiać. Igrzyska Śmierci to futurystyczna wizja Stanów Zjednoczonych podzielonych na dystrykty specjalizujące się w wytwarzaniu danego surowca. Corocznie organizowane są Igrzyska Głodowe, w których dwóch młodych mieszkańców każdego dystryktu muszą wziąć udział. I tak też poznajemy Katniss Everdeen, która walczy o przetrwanie na arenie obserwowanej przez miliony ludzi. 

Igrzyska Śmierci to hit ostatnich lat, fenomen wydawniczy i kinowy. Seria trafiła na półki księgarń niemal na całym świecie, została obejrzana przez masę ludzi na wielkim ekranie - a w dodatku w Rosji powstaje kontrowersyjny reality-show w oparciu o powieść Collins. Zadaniem uczestników będzie przetrwać dziewięć miesięcy na Syberii. Jakby sam klimat nie był zabójczy, to w dodatku uczestnicy będą mogli eliminować siebie nawzajem - i to dosłownie. 

Książka trafiła na listę zakazanych ponieważ zawiera wulgaryzmy, treści nieetyczne, satanistyczne i przedstawia przemoc. 

2. DEKAMERON, GIOVANNI BOCCACCIO


Dzieło powstałe najprawdopodobniej w latach 1350-1353. Zawiera ono 100 nowel, które opowiada sobie grupa 10 florentyńczyków szlachetnie urodzonych dla zabicia czasu, gdyż schronili się oni przed zarazą dżumy. Każda nowela porusza inny temat - najczęściej dotyczą one wad gatunku ludzkiego.

Książka trafiła na listę ksiąg zakazanych już w 1559, a zakaz potwierdzono pięć lat później. Masowo palona we Włoszech już od 1497. Powód - brak przyzwoitości, lubieżność, wulgaryzmy, brak należytego szacunku.

3. KOCHANEK LADY CHATTERLEY, D.H. LAWRENCE


Powieść autorstwa brytyjskiego pisarza wydana w 1928 roku. Opowiada ona losy Konstancji Chatterley, która żyje w czasach I wojny światowej. Na polu bitwy jej mąż, Clifford, zostaje ciężko ranny przez co małżeństwo pary diametralnie się zmienia - na gorsze. Mężczyzna postrzegając siebie za ciężar pozwala swej żonie na znalezienie sobie kochanka. 

W Wielkiej Brytani Kochanek Lady Chatterley zyskał miano powieści pornograficznej z powodu słownictwa i treści jakie zawiera. Sceny zbliżeń, nieprzyzwoitość. 

4. MYSZY I LUDZIE, JOHN STEINBECK

Myszy i ludzie napisane piórem amerykańskiego autora Johna Steinbecka została opublikowana 1937 roku. Bohaterami są dwójka przyjaciół, którzy w trakcie wielkiego kryzysu w latach 30. XX wieku starają się zarobić na życie dzięki tułaczce po ranczach. Głównymi motywami są: przyjaźń, amerykański sen i... alienacja kobiet. 

Powieść oskarżono między innymi o to, że życie przedstawionych w niej ludzi zbyt przypomina życie zwierząt - przetrwają najsilniejsi, wulgarny język i obsceniczność. Książka została usunięta ze szkolnych bibliotek w Tennessee i Ohio.  

5. UCIEKAJ, KRÓLIKU; JOHN UPDIKE


Bohaterem powieści jest Harry Angstrom, który w college'u był mistrzem drużyny koszykarskiej, a obecnie pracuje w domu towarowym. Mężczyzna pod wpływem impulsu porzuca swe dotychczasowe życie - żonę, pracę i ucieka przed stylem życia, jakie narzuca mu społeczeństwo.

Uciekaj, króliku zostało zakazane w Irlandii, usuwana z amerykańskich bibliotek szkolnych i publicznych z powodu nieprzyzwoitości, scen seksualnych, obsceniczności i wulgarnego języka użytego w powieści. 

6. Z ZIMNĄ KRWIĄ, TRUMAN CAPOTE

Wydana w 1966 roku to szokująca powieść pisarza i scenarzysty pochodzenia amerykańskiego. Opisuje ona morderstwo rodziny Clutterów popełnione z tytułową zimną krwią. Prócz tego zawiera historie i psychologiczne aspekty morderców. 

Zakazana z powodu przemocy, opisów scen seksu, profanacji. 

7. LOT NAD KUKUŁCZYM GNIAZDEM, KEN KESEY

Historia pisana oczami jednego z pacjentów zakładu psychiatrycznego wzbudziła wiele emocji wśród czytelników oraz widzów ekranizacji. Ta nietypowa książka zahacza o tematykę zniewolenia i tęsknoty za wolnością. 

Lot nad kukułczym gniazdem prezentuje prawdziwe oblicza zakładów psychiatrycznych, obnaża nieludzkie praktyki stosowane przez lekarzy na swoich pacjentach - marionetkach. Książka była zakazana w wielu amerykańskich szkołach za przemoc, brutalność, wulgaryzmy, popieranie przestępczości i psucie młodzieży. 

8. CIERPIENIA MŁODEGO WERTERA, JOHANN WOLFGANG VON GOETHE

Powieść epistolarna prezentująca losy tytułowego Wertera nieszczęśliwie zakochanego w Lottcie. Jedno z najważniejszych dzieł okresu Sturm und Drag (burzy i naporu). Goethe stworzył tę powieść kierowany impulsem, gdy jego przyjaciel popełnił samobójstwo strzelając sobie w głowę z pistoletu. Cierpienia młodego Wertera to historia znienawidzona przez wielu polskich uczniów i studentów, za to w czasach premiery wywołała wiele skrajnych emocji i rozpoczęła nową erę - erę Werteryzmu. Ludzie oszołomieni powieścią niemieckiego autora ubierali się na wzór bohaterów, rozmawiali ze sobą na wzór bohaterów oraz... popełniali samobójstwo na wzór głównego bohatera.

Zakazana przez kościół, według którego namawiała ona do samobójstwa. 

9. NAGI LUNCH, WILLIAM S. BURROUGHS

Komediowa apokalipsa w wydaniu amerykańskiego pisarza. Przez wielu okrzyknięta za wspaniałe dzieło, z kolei przez innych za grafomanię i obrzydlistwo. Nagi Lunch to książka, którą należy przeczytać aby cokolwiek o niej powiedzieć. 

Nagi Lunch został zakazany za realistyczne opisy stosunków seksualnych - w tym homoseksualnych.

10. CZERWONY KAPTUREK, BRACIA GRIMM


Zapewne wielu z Was wie, że prawdziwe baśnie braci Grimm wcale nie były takie słodkie i niewinne. Pełno było w nich gwałtów, morderstw i innych grzechów większych bądź mniejszych. Tym razem jednak mowa jest o Czerwonym Kapturku w wersji dla dzieci. Każdy zna historię Kapturka - niewinnej małej dziewczynki niosącej swojej babci koszyk przez las, w którym czai się zły wilk. 

Ale nie każdy z Was wie, że Czerwony Kapturek został zakazany z powodu... butelki wina w koszyczku. 


Część I « » Część III

środa, 13 września 2017

63. Tajemnica Mirtowego Pokoju, Wilkie Collins

Powieść o tym, jakiego spustoszenia może dokonać kłamstwo i jaką siłę ma prawdziwa miłość. Tymi słowami wydawnictwo reklamuje książkę wspaniałego angielskiego powieściopisarza, Wilkie Collinsa. Już jakiś czas temu miałam możliwość zapoznania się z jego twórczością - Córki Niczyje recenzowałam ponad rok temu, lecz pomimo tego, gdy tylko wspomnę o losach Nory i Magdalen, przechodzi mnie dreszczyk emocji. Nic więc dziwnego, że do powieści Tajemnica Mirtowego Pokoju podeszłam z niemałym entuzjazmem i wysokimi wymaganiami. 

Zacznijmy od opisu samego wyglądu książki. Jest to pierwsze polskie wydanie tejże powieści, w grubej okładce, z której spogląda na czytelnika młoda kobieta o tajemniczym spojrzeniu. Obok niej stoi wózek dziecięcy, jednakże jego zawartość jest dla obserwatora niedostępna. Całość utrzymana w stonowanych kolorach wytwarzających klimat tajemnicy, suspensu.  

Tajemnica Mirtowego Pokoju opowiada o losach Sary Leeson, którą poznajemy w tragicznych okolicznościach. Kobieta pracuje jako służka w domu bogatego państwa Treverton. Jej zadaniem jest spełnianie kaprysów pani Treverton. Niestety, kobieta umiera - wcześniej zmuszając Sarę do obietnicy przekazania listu oraz wytłumaczenia jego zawiłej treści panu Treverton. Sara jest przerażona, bowiem bogata kobieta za pomocą pozostawionej wiadomości chce zdradzić swój największy sekret - sekret, który zburzy wszystko. Sara postanawia schować list i następnego dnia ucieka z posiadłości państwa. Kilkanaście lat później splot wydarzeń sprawia, iż nieskończone sprawy przeszłości odnajdują panią Leeson. Tym razem kobieta musi stawić czoła temu, co wcześniej głęboko schowała przed światem.  

Sam pomysł na fabułę jest niezwykle oryginalny i tajemniczy. Już podczas lektury Córek Niczyich zdałam sobie sprawę z geniuszu Collinsa - jego niezwykłych umiejętności kreowania sekretów i klimatu suspensu. Tego autora nie wolno lekceważyć, moi drodzy. Tajemnica Mirtowego Pokoju wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Czytanie tej powieści było czystą przyjemnością napędzaną przez chęć odkrycia każdej tajemnicy napotkanej na drodze fabuły.

Kolejny raz, pisząc o twórczości Wilkie Collinsa, muszę zwrócić uwagę na dokładność autora w tworzeniu każdego bohatera, jakiego napotkamy w powieści. Collins obdarza nietuzinkową fizjonomią i charakterem pokojówkę, ogrodnika, przypadkową damę, czy też głównych bohaterów powieści. Tutaj każdy jest ważny. Nawet teraz, po lekturze powieści, mogę powiedzieć, że jednym z moich ulubionych bohaterów jest pan Shrowl, który stanowi postać epizodyczną.

Pędziłam przez fabułę, chcąc jak najszybciej odkryć sekret schowany w tytułowym Pokoju Mirtowym. Jakaż to potworna tajemnica została spisana ręką umierającej pani Treverton? Dlaczego Sara Leeson tak bardziej nie chce, by ujrzała ona światło dzienne? Atmosfera ulatniająca się z niedopowiedzeń dodatkowo zakrapiana jest niepowtarzalnym klimatem osiemnastowiecznej Anglii. Wiekowe dwory obsługiwane przez służbę, szelest sukni, dystynkcja. Im głębiej zanurzamy się w prozie Collinsa - tym bardziej odczuwamy chęć przewracania stron. Wieczorami z trudem chowałam książkę pod poduszkę. Choć autor przez całą powieść czuwał nad utrzymywaniem wysokiego ciśnienia czytelnika, to i tak pod koniec powywracał nieco moimi wnętrznościami.

Tajemnica Mirtowego Pokoju to powieść, która zdecydowanie sprostała moim wymaganiom. Pióro autora kolejny raz mnie zachwyciło, a po następne powieści Collinsa mogę sięgać w ciemno. Klasyka na wysokim poziomie! Taka, jaką uwielbiam - i taka, jaką mogę polecić z czystym sercem. Przede mną lektura Armadale.


Inne powieści tego autora:

Córki Niczyje ~  Tajemnica Mirtowego Pokoju ~ Armadale



Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu MG!

czwartek, 7 września 2017

10 zakazanych książek

Od fenomenu wydawniczego sprzed kilku lat, książkę, którą ma każdy z nas w swoim domu, po klasyki z przeszłości - zapewne o niektórych zakazanych książkach, które przedstawię w tym zestawieniu, dobrze wiecie, lecz kilka pozycji na pewno Was zaskoczy. Oto pierwsza część cyklu o zakazanych książkach. Wszystkie książki w dzisiejszym poście zostały wydane w języku polskim. 


1. 451° FAHRENHEITA, RAY BRADBURY 


451° Fahrenheita to nieco ponad 230° Celsiusa - właśnie w takiej temperaturze pali się papier. 

Książka wydana w 1953 roku to czarna wizja przyszłości - niepokojąca dystopia, przedstawiająca świat naszych potomków jako miejsce pozbawione "kultury wyższej". Centrem zamieszkanej przez nas planety staje się USA, które prowadzi bezmyślną wojnę niemalże z wszystkimi państwami, jednocześnie zapewniając swym obywatelom ułudę bezpieczeństwa. W świecie tym wszelka literatura jest ściśle zakazana i palona. Media opanowały umysły obywateli, zostały zatracone podstawowe wartości. Wyniszczaniem książek zajmuje się specjalnie wyszkolona jednostka strażaków. Jednym z nich jest Guy Montag. 

Książka zakazana przez profanację, używanie imienia Pana Boga nadaremno, palenie Biblii, obrażanie chrześcijaństwa, bluźnierstwo.

2.  WIECZÓR TRZECH KRÓLI, WILLIAM SHAKESPEARE


Wieczór Trzech Króli to romantyczna komedia autorstwa genialnego Shakespeare'a, napisana około 1600 roku. Akcja utworu toczy się w krainie Iliria, w której to poznajemy Violę - główną bohaterkę. Kobieta wraz ze swoim bratem bliźniakiem rozbija się u wybrzeży Ilirii, po czym traci ze sobą kontakt. Viola postanawia przebrać się za mężczyznę, by rozpocząć służbę na dworze. Wkrótce w przebierańcu zakochuje się pewna dama - Olivia, wierząc, że jest on prawdziwym mężczyzną. 

Dzieło zostało zakazane w szkołach w New Hampshire, gdyż nauczycielom w tym stanie nie wolno dyskutować z uczniami o homoseksualizmie. Fabuła sztuki została uznana za nieodpowiednią. 

3. PRZEMINĘŁO Z WIATREM, MARGARET MITCHELL   


Powieść amerykańskiej pisarki Margaret Mitchell z 1936 roku, to klasyk literatury pięknej poruszający m.in. kwestię wojny secesyjnej, nieszczęśliwej miłości. Główną bohaterką jest Scarlett O'Hara, córka plantatora bawełny mieszkająca na Południu Stanów Zjednoczonych. Poznajemy jej zawiłe losy, bicie nieposłusznego serca, niemoralne myśli - a to wszystko z wojną secesyjną w tle. Przeminęło z wiatrem to jedna z najpiękniejszych książek i miłości, według wielu czytelników. 

Książka była zakazana przez okręg szkolny w Kalifornii z powodu zobrazowania niewolnictwa oraz niemoralne zachowania głównej bohaterki, Scarlett O'Hary. 

4. HARRY POTTER, J.K. ROWLING


Tego chłopca chyba nie trzeba przedstawiać nikomu. Losy Harrego Pottera znają i kochają na całym świecie. Wspaniałe, magiczne uniwersum, które wykreowała brytyjska pisarka podbiło nie jedno serce. Harry Potter stał się nie tylko postacią literacką, ale i filmową. Seria o młodym czarodzieju uczy, że miłość jest najpotężniejszą magią i że zawsze należy stać po stronie przyjaciół. 

Mimo tego Harry Potter został zakazany w szkołach w Massachusetts właśnie przez elementy magiczne, czary, które są nieodpowiednie dla chrześcijan. Prócz tego w 2001 roku w Maine książkę chciano spalić i zakazać, gdyż nawoływała ona do przemocy i czarnoksięstwa.  

5. FOLWARK ZWIERZĘCY, GEORGE ORWELL 


George Orwell swym piórem wielokrotnie wzbudzał kontrowersję. Folwark Zwierzęcy opowiada historię zwierząt, które wygnały z folwarku ludzi i same zaczęły rządzić.  Folwark Zwierzęcy to nic innego jak mistrzowskie, alegoryczne przedstawienie stalinizmu oraz ostrzeżenie przed totalitaryzmem. Książka powstała w roku 1943, lecz autorowi udało się ją wydać dopiero po zakończeniu wojny (1945), jednakże od razu po publikacji dzieło zostało zakazane w ZSRR i innych komunistycznych państwach. 

W 2002 roku została ona zakazana w szkołach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich z powodu obecności elementów obrażających Islam - między innymi obecności antropomorficznej, gadającej ludzkim głosem świni. Do dziś jest zakazana Północnej Korei i ocenzurowana w Wietnamie. 

6. LOLITA, VLADIMIR NABOKOV 


Powieść z 1955 roku napisana przez rosyjsko-amerykańskiego autora, Vladimira Nabokova. Lolita to opowieść o seksualnej obsesji dojrzałego mężczyzny na punkcie Dolores - dwunastoletniej dziewczynki. Aktualnie uznawana za arcydzieło - kiedyś cenzurowana i zakazana. 

Zakaz książki był spowodowany jej nieprzyzwoitością. Autora oskarżano o pornografię i pedofilię. 

7. KOD DA VINCI, DAN BROWN


Niezwykle popularna seria o Robercie Langdonie - profesorze Harvardu, znawcy symboliki religijnej, która trafiła na ekrany kin. W Luwrze zostaje popełnione tajemnicze morderstwo. Ciało ofiary zostało ułożone w pozycji przypominającej rysunek wirtuwiański, przedstawiający idealne proporcje ludzkiego ciała.  

Zakazana we wrześniu 2004 roku w Lebanon, po tym jak katoliccy przedstawiciele uznali, iż obraża ona chrześcijaństwo. 

8. UMIŁOWANA, TORI MORRISON 


Główną bohaterką Umiłowanej jest czarnoskóra Sethe - dumna, piękna i pewna siebie kobieta, którą niewola naznaczyła piętnem na ciele i duszy. Akcja powieści dzieje się kilka lat po wojnie secesyjnej. Książka z pogranicza jawy i snu, gdyż bohaterowie powieści obcują z duchami, pojawiają się elementy magiczne. 

Książka wstrząsająca, często zakazywana w szkołach pod wpływem skarg rodziców twierdzących, że Umiłowana to książka zawierająca przemoc, konteksty seksualne oraz bestialstwo.  

9. CHATA WUJA TOMA, HARRIET BEECHER STOWE


Wzruszająca opowieść o czarnoskórych ludziach, którzy utracili swe prawa i zostali zmuszeni do niewolniczej pracy. Codziennie walczą o przetrwanie, godność i wolność - tytułowy Tom głosi, iż człowiek pozostaje wolny, dopóki będzie miał możliwość wyboru między dobrem a złem. 

Zakazana w południowych stanach podczas wojny cywilnej oraz w 1852 roku w Rosji za czasów panowania Mikołaja I. W dodatku książka była oskarżana o podważanie idei religijnych. 

10. SŁOWNIK


Każdy z nas ma go w domu. Być może rzadko używany, ale na pewno gdzieś tam jest. Słownik to zbiór wyrazów ułożonych według pewnej zasady. 

Choć to zupełnie nieszkodliwe dzieło jeszcze nikomu nie zrobiło krzywdy (a zapewne wielu osobom pomogło), to i tak zostało zakazane. Niegdyś w Kalifornii został zakazany w bibliotekach, gdyż zawierał słowa o podłożu seksualnym. 

O której zakazanej książce nie mieliście pojęcia? A może którąś przeczytaliście?