Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

niedziela, 7 stycznia 2018

84. Diabolika, S.J. Kincaid

Nowa seria autorki Insygni. Wojny Światów. Jedna z ciekawszych pozycji z gatunku młodzieżowego science-fiction 2017 roku, oraz książka, która pojawiła się w moim must-readzie na rok 2018.

Przyszłość. Ludzie opanowali kosmos - zaludnili obce planety i stworzyli statki, na których prowadzą życie niemalże na wzór planetarnego. Podzielili się również na helioników - osoby wierzące w Kosmos jako boską, myślącą jednostkę, odpowiedzialną za stworzenie rodzaju ludzkiego; oraz heretyków - ludzi wierzących w Boga i siłę nauki. Helionizm odrzuca naukę, nie pozwala na dostęp do niej, bowiem przeczy ona wierze w Kosmos - żywą jednostkę. Niestety, wiara ta jest popierana przez władzę, a wszystkie osoby nie zgadzające się z nią są unicestwiane. Nadchodzą ciężkie czasy: technologia, dzięki której ludzkość może żyć w kosmosie zaczyna powoli upadać. Urządzenia psują się, a przez fakt, iż dostęp do wiedzy jest zakazany nikt nie potrafi naprawić elementarnych mechanizmów.

Jednym z technologicznych osiągnięć są Diaboliki - bioniczne istoty wykonane na wzór człowieka. Ich zadaniem jest zabijać w obronie człowieka, dla którego zostały stworzone. Nemezis jest jedną z nich. Należy do Sydonii Impirian, córki senatora, który jest uznawany za heretyka. Impirianowie żyją w odosobnieniu, a kontakt z grandecją utrzymują wyłącznie za pomocą komputerowych awatarów na forach społecznościowych. Sydonia i Nemezis są jak siostry, łączy je silna więź emocjonalna. Niemalże każdą chwilę spędzają razem. Wszystko się zmienia, gdy Sydonia otrzymuje rozkaz przybycia do Chryzantemum - lokalizację zbudowaną z tysięcy statków kosmicznych na kształt kwiatu, od którego powstała nazwa: chryzantemy. Nemezis musi wcielić się w rolę swej pani, by móc ją ocalić.

,,Nie zamierzałam tak po prostu zniknąć w pustce, jakbym nigdy nie istniała. Nie zamierzałam pogodzić się z tym, że jestem kimś gorszym od ludzi tylko dlatego, że tak mnie zaprojektowali."

Początkowo nie mogłam odnaleźć się w fabule Diaboliki, lecz gdy tylko wciągnęłam się w treść, to nie mogłam przestać czytać. Autorka gwałtownie wrzuca czytelnika w zupełnie obcy świat, rządzący się innymi prawami i zasadami, zaskakuje pomysłowością oraz łatwością przekazu tak wielu informacji. Plusem tej powieści jest Nemezis - humanoid obdarzony nadludzką siłą, nie mający prawa przejawiać ludzkich uczuć, zachowań, reakcji... jednakże w Nemezis jest coś więcej: jakaś boska iskra kształtująca jej człowieczeństwo. Kincaid nie tylko skupiła się na głównej bohaterce, lecz na każdej osobie pojawiającej się w powieści - wszyscy są pełni charakteru, wyraziści, zindywidualizowani. Na szczególną uwagę zasługuje również Tyrus - jego postać była rewelacyjna! Natomiast świat... cóż, świat wykreowany przez S.J. Kincaid zauroczył mnie. Odległa przyszłość, a ludzie nie nauczyli się nic na swoich błędach: tak samo rządni władzy, zaślepieni pieniędzmi, pochłonięci samouwielbieniem. 

,, - Cesarz chce, żebym posłała swoje niewinne jagniątko na rzeź. Niedoczekanie. Zamiast tego przyślę mu swoją anakondę."

Choć Diabolika nie jest jakoś specjalnie obszerna (412 s.), to ogromnie wiele się w niej dzieje. Mamy masę zwrotów akcji, fabułę, która nie pozwoli czytelnikowi odczuć nudy. Tak jak wcześniej wspomniałam, Nemezis podbiła moje serce. Jej walka o człowieczeństwo, niezłomność i pierwsze kroki w byciu człowiekiem - kiełkujące uczucia, emocje, reakcje, do których nie miała prawa będąc tylko humanoidem... Diabolika to mroczna i intrygująca wizja przyszłości, która - kto wie - może się spełnić. Zdumiały mnie, rozśmieszyły i nieco przeraziły zabiegi służące poprawie urody mieszkańców Chryzantemum. Czyż nie do tego właśnie dążymy? Grandecja - wpływowi i bogaci mieszkańcy uniwersum zostali przedstawieni jako osoby zepsute,  nie łaknące wiedzy, konsumpcjoniści i materialiści.

Podsumowując, Diabolika początkowo mnie przytłoczyła, a później całkowicie pochłonęła. Jestem pewna, że gdy tylko na polski rynek trafi druga część serii - która niedawno pojawiła się na zagranicznym rynku pod tytułem The Empress - od razu po nią sięgnę. To jedno z lepszych science-fiction, z jakim miałam do czynienia. 

komentarze

  1. Recenzja świetna, ale nie mój gatunek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami warto sięgnąć po coś nowego :) dziękuję za miłe słowo.

      Usuń
  2. Mam na temat "Diaboliki" dość mieszane uczucia, ale z pewnością sięgnę po druga część gdy tylko się ukarze, bo jestem bardzo ciekawa dalszych losów Nemezis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od razu sięgam po "The Empress", jak tylko ukaże się w Polsce. Dałam się wkręcić autorce :)

      Usuń
  3. Hmm... zastanowię się nad nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi Diabolika też bardzo się podobała, ale nie zgadzam się co do Nemezis. Główna bohaterka strasznie mnie irytowała, najbardziej tym, że raz postanawiała sobie, że będzie się zachowywać jak człowiek, a za chwilę zmieniała zdanie i uważała siebie tylko za diabolikę, i tak w kółko...
    Ale wiadomo, każdy ma inne zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie - w jednym momencie w książce Nemezis miotała się jak szatan w tej kwestii. Też mnie to trochę irytowało, ale jakoś niespecjalnie zaszło mi to za skórę.
      Pozdrawiam ;*

      Usuń
  5. Długo się zastanawiałam nad Diabolinką, jednak w końcu jej nie przeczytałam. Ciekawa wizja i fabuła, może jednak się na nią skuszę ;)
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) dla mnie to była nowość - rzadko kiedy czytam tego typu powieści. Fajna przygoda w świecie z przyszłości - który, kto wie, może się zdarzyć :)

      Usuń
  6. Boje się takich wizji świata w przyszłości, chociaż przyznaję, że są bardzo wciągające.
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta akurat była całkiem realistyczna. Oczywiście - wystrzelona w kosmos, ale w dobie gorączkowo rozwijającej się technologii wszystko jest możliwe.

      Usuń
  7. Już kilka miesięcy się zabieram żeby ją przeczytać i nadal nie zaczęłam :( Ale mam nadzieję, że w tym roku już na pewno przeczytam :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skądś to znam... Trzymam za Ciebie kciuki, abyś w końcu przeczytała tę książkę :) warta uwagi.

      Usuń
  8. Widać, że autorka zadbała o stworzenie świata, w którym początkowo można się nieco zgubić, ale później świetnie odnaleźć :) Mimo to do książki mnie jakoś mocno nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :) Kincaid naprawdę przyłożyła się do uniwersum. Wszystko jest dopracowane :)

      Usuń
    2. Może kiedyś zmienię zdanie i przeczytam - kto wie :)

      Usuń
  9. Lubię książki, w których dużo się dzieje i nie wieje nudą. Ta wydaje się całkiem niezła pod tym względem ;)

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej powieści akcja jest cały czas :) intrygi, spiski... Czasami aż trudno się oderwać :)

      Usuń
  10. Chyba nie trafiłam na ani jedną negatywną recenzję dotycząca tej książki, co już jest ogromnym plusem :) Czekam aż całość będzie wydana i się zabieram, mam tylko nadzieję że ta seria nie będzie miała 1862547 tomów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam taką nadzieję :) ale wydaje mi się, że będzie to trylogia :)

      Usuń
  11. Mi niestety tak średnio spodobała się ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  12. To nie do końca mój gatunek, chociaż ostatnio widziałam ją na promocji - może się skuszę :)

    Pozdrawiam,
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam ją swego czasu za bardzo małe pieniądze :) ale nie pamiętam już gdzie. :)

      Usuń
  13. Nieczęsto sięgam po książki tego gatunku, ale daję szansę tym dobrym, jeśli zbierają pozytywne recenzje. Widzę, że ten tytuł Cię zachwycił. Ostatnio było o tej książce bardzo głośno i już wtedy rozważałam jej przeczytanie. Potem z tego zrezygnowałam, ale teraz muszę chyba powrócić jeszcze raz do decyzji zapoznania się z tą powieścią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również zachęciły opinie blogerów. To był trafny wybór. Powieść spodobała mi się, pozwoliła poznać coś zupełnie innego :)

      Usuń
  14. To ja jestem ciekawa, jakie będą moje odczucia, ponieważ wypożyczyłam to z biblioteki :D Mam nadzieję, że też mi się spodoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję :) to rozumiem, że recenzja na dniach!

      Usuń
  15. Kupiłam tę książkę. Czeka na swoje 5 minut :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyś jak najszybciej znalazła owe pięć minut ;D

      Usuń
  16. Fajna powieść, miło ją wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nieraz wracam do niej myślami :)

      Usuń
  17. Aż się sama sobie dziwię, że ta książka mnie ominęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie też trochę musiała poczekać ;)

      Usuń
  18. Przeczytam ją w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie lubię tego typu książek, ale już tyle czytałam pozytywnych recenzji, że zastanawiam się czy nie sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto :) ja również nie jestem fanką science-fiction, ale z tej powieści jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  20. Bardzo się cieszę, że książka wypadła dobrze, bo sama mam ją na swojej półce i tylko czekam na odpowiedni moment, żeby się za nią zabrać ;D

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej troszkę przeleżała, ale cieszę się, że w końcu się za nią wzięłam.

      Usuń
  21. Od czasu do czasu lubię tego typu opowieści, fajnie jest oderwać się od zwykłej codzienności!

    OdpowiedzUsuń
  22. Diabolika od dawna figuruje na mojej liście do przeczytania. ;)

    OdpowiedzUsuń