Ceniona amerykańska autorka powraca na polski rynek z gorącym kryminałem kipiącym suspensem i pasją pomiędzy dwójką głównych bohaterów. Wciąż niewyjaśniona sprawa zamachu terrorystycznego sprzed dwudziestu-pięciu lat uderza z siłą kuli armatniej, łącząc losy zupełnie obcych sobie ludzi. A to dopiero początek sieci spisków zbudowanej z kłamstw i grzechów.
Sandra Brown (ur. 12 marca 1948) – amerykańska pisarka, autorka głównie romansów przeznaczonych dla kobiet, a także powieści kryminalnych i historycznych. Ukończyła anglistykę na Texas Christian University. początkowo pracowała jako modelka i prezenterka telewizyjna. Karierę literacką rozpoczęła pisując krótkie romanse i powieści historyczne. Używała kilku pseudonimów m.in. jako Laura Jordan i Rachel Ryan. Po sukcesie literackim zaczęła publikować pod własnym nazwiskiem. Jej utwory regularnie pojawiają się na prestiżowych listach bestsellerów w USA i innych krajach. Do najbardziej znanych jej powieści należą Francuski jedwab (1992), Szarada (1994), Świadek (1995) i Na wyłączność (1996). Łączny nakład książek Sandry Brown w 25 językach świata przekroczył 50 milionów egzemplarzy. Sandra Brown mieszka w Arlington w stanie Teksas z mężem Michaelem i dwójką dzieci. *
Dwadzieścia pięć lat temu major Franklin Trapper zyskał sławę w całym kraju. To właśnie on wyprowadził w bezpieczne miejsce garstkę osób ocalałych po ataku bombowym w jednym z hoteli w Dallas. Często udzielał wywiadów i występował publicznie. Po latach nagle zaczął unikać rozgłosu i wszelkich kontaktów z mediami. Nie zraża to jednak ambitnej dziennikarki telewizyjnej Kerry Bailey. Za wszelką cenę zamierza ona przeprowadzić wywiad z majorem. Najpierw jednak musi przekonać do tego pomysłu syna majora Johna Trappera, który jest jedyną osobą, która może ją majorowi przedstawić. John Trapper nie chce mieć nic wspólnego z ojcem, ale w końcu zgadza się pomóc Bailey. Wieczór wywiadu kończy się jednak fatalnie. Nieznani sprawcy atakują majora i dziennikarkę. Nie mogąc zaufać nikomu, w sytuacji gdy wrogowie są coraz bliżej, Bailey i Trapper łączą siły, by wytropić napastników i odkryć, kto odpowiada za zamach bombowy w Dallas. **
Furia to pierwsza książka poczytnej amerykańskiej autorki Sandry Brown, z jaką kiedykolwiek się zetknęłam. Przyznam, że nazwisko tej pani zupełnie mi gdzieś umknęło, a i w blogosferze trudno natknąć się na recenzje jej książek. Niemniej jednak, choć książka ta nie była fenomenalna, to pozwoliła mi wysunąć kilka wniosków: Sandra Brown posługuje się wyjątkowo zgrabnym piórem - pod względem stylistycznym powieść jest bardzo, ale to bardzo dobrze napisana. Autorka zabłysnęła w moich oczach również kreacją nietuzinkowych i nad wyraz wyrazistych bohaterów - swą uwagą obdarzyła nie tylko główne postaci, ale i drugoplanowe, a nawet epizodyczne. Dzięki temu czytelnik otrzymuje niebanalną i bogatą galerię charakterów. Na pozytywny odbiór czytelnika wpływa także silna, przemyślana i wiarygodna fabuła. Wydarzenia rozgrywające się w Furii spokojnie mogłoby zdarzyć się w naszym szarym i często brutalnym świecie.
,,W naszym świecie wystarczy rzucić podejrzenie i człowiek równie dobrze mógłby być winny."
Kryminał z silnym wątkiem romantycznym to coś, po co rzadko sięgam, gdyż do tej pory nie odnalazłam w takim połączeniu nic specjalnego - z naciskiem na do tej pory, ponieważ relacja pomiędzy głównymi bohaterami jest gorąca jak ogień, a jej intensywność wcale nie przyćmiewa warstwy kryminalnej. W tej książce czuć pasję i pożądanie, oraz nutkę czegoś znacznie głębszego - od dawna skrywanego i niezbędnego uczucia: obdarzenia kogoś miłością i otrzymania tego samego. Bohaterowie niczym magnes - w zależności od sytuacji - przyciągają się i odpychają. John i Kerry uzupełniają się i idealnie do siebie pasują, choć to zupełnie odmienne charaktery. Oboje są twardzi, zdeterminowani i gotowi na poświęcenie. Kerry Bailey to sławna dziennikarka, która jako dziecko przeżyła zamach terrorystyczny na jeden z hoteli w Dallas. Straciła w nim ukochaną matkę. Jednakże Bailey nie zamknęła się w sobie - dzielnie stanęła przed światem, by prezentować ludziom jego prawdziwe oblicze. John Trapper to były agent ATF, wschodząca gwiazda agencji. Aktualnie podrzędny prywatny detektyw, którego życie wywróciło się do góry nogami. Stracił wszystko w imię prawdy, w którą nikt inny nie wierzy. To autodestrukcyjny typ, zmierzający po równi pochyłej na samo dno. Bezczelny, szorstki, nieprzewidywalny, dziki. Antyteza ideału, a jednocześnie tak jemu bliski. Trapper to zdecydowanie gwiazda tej powieści - postać, której kreacja zapiera dech w piersi. Tak skomplikowana, niejednoznaczna, pełna chemii i ludzkich słabostek.
Zagłębiając się w fabułę, czytelnik stopniowo odkrywa obślizgłą sieć spisków zbudowanych z grzechów i ludzkich słabości. Pycha, chciwość i zazdrość wysuwają się na pierwszy plan, zmuszając odbiorcę do refleksji na temat człowieczeństwa. Nieprzewidywalne zwroty fabularne niejednokrotnie wbiły mnie w fotel, a zakończenie - cóż, w trakcie lektury w moim umyśle powstała niejedna teoria, ale to, co przygotowała Sandra Brown kompletnie mnie zaskoczyło. Furia to idealne połączenie suspensu, akcji, kryminału i romansu. Autorka rozgrzała moje serce, przyśpieszyła tętno, wprawiła moje szare komórki w ruch.
Na samym końcu pragnę zwrócić uwagę na okładkę naszego polskiego wydania - jest fenomenalne. Zdjęcia nie oddają w całości niesamowitości szaty graficznej tej powieści. Okładka w miejscach, w których pojawia się motyw kropel deszczu pokryta jest chropowatą fakturą, która nie tylko wywołuje efekty wizualne, ale również oddziałuje na zmysł dotyku. Efekt ten jest zastosowany zarówno z przodu, jak i z tyłu.
* wikipedia
** opis wydawcy
Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki!



