Powrót do twórczości Mii Sheridan to sama przyjemność. Jeżeli poszukujecie książki, która swą zawartością roztopi wasze zmarznięte grudniowe serca, to chyba właśnie ją znaleźliście... zapraszam na recenzję najnowszej powieści poczytnej, amerykańskiej pisarki: Bez złudzeń.
Mia Sheridan to bestsellerowa amerykańska pisarka powieści z gatunku romans. Na polskim rynku mamy szeroki wybór jej książek, m.in.: Bez słów, Bez uczuć, Bez winy, Bez szans, Bez lęku, dwa tomy serii A Sign of Love. Sheridan zdobyła tytuł bestsellerowej autorki New York Timesa, USA Today oraz a Wall Street Journal. Wraz z mężem mieszka w Ohio. Mają czworo dzieci na ziemi i jedno w niebie. Bez pożegnania to pierwsza powieść autorki, jaką przeczytałam.
Eloise wzrasta w poczuciu bezradności i osamotnienia wobec otaczającej ją rzeczywistości. Kończy szkołę średnią, ale zdana wyłącznie na siebie, pozbawiona jakiegokolwiek wsparcia, ostatecznie zatrudnia się w klubie, gdzie skąpo ubrana tańczy na rurze. Przybiera imię Crystal i jako bardzo urodziwa kobieta szybko zyskuje popularność. Pewnego wieczoru zauważa w klubie mężczyznę ewidentnie różniącego się wyglądem i sposobem zachowania od stałych bywalców. *
Choć opis fabuły pochodzi od wydawcy, to został w bardzo dużym stopniu przycięty przeze mnie. Powód jest jeden - zdradza on stanowczo zbyt dużo. Niemalże wszystko.
Mia Sheridan to wyjątkowo poczytna autorka, która swym piórem bezbłędnie kreśli meandry często brutalnej rzeczywistości. Pisarka nie boi się sięgać po trudne i często kontrowersyjne tematy, wychodzi na przeciw stereotypom, dostrzega szarości życia. Jednakże przede wszystkim ujmuje ona autentycznością swych powieści - bohaterami z krwi i kości, i ich losami - pozornie zwyczajnymi, lecz dzięki umiejętnościom pisarskim, pełnymi głębi oraz znacznie większego znaczenia, niżby się wydawało. Bez złudzeń to powieść, w której fabuła została zbudowana na romansie, jednakże zawiera silne elementy dramatu i obyczajówki. Czytelnik ma okazję śledzić poczytania Ellie i Gabriela - oboje są bohaterami dynamicznymi. Zmieniają się, dojrzewają, a ich dusze ulegają błogiemu procesowi leczenia. Autorka szczególnie popisała się kreacją głównej bohaterki. Eloise od zawsze miała pod górkę. Pomyliła nadużycie z miłością, a brutalne zdarzenia uformowały w jej umyśle błędny obraz tego, czym powinno być to uczucie. Nie bólem, nie uczuciem pustki, nie powinno mieć nic wspólnego z brakiem szacunku czy akceptacji drugiej osoby. Ellie przywykła do podłego traktowania, wzrastała w poczuciu braku własnej wartości. Nigdy nie zaznała czułości ze strony mężczyzny, więc nie wiedziała, jak powinna wyglądać prawidłowa relacja pomiędzy kobietą a jej partnerem, co wiązało się z trybem życia, jaki wybrała. Łamiący serce prolog prezentuje tragiczne wydarzenie, które było początkiem beznadziejnych zdarzeń w jej życiu. Ogromnie mocno poruszył mnie kontrast pomiędzy Crystal a Ellie. Choć stanowią one jedną osobę, to są dwiema różnymi kobietami. Crystal to swego rodzaju alter-ego Eloise; miejsce, do którego ucieka - a raczej, w którym się zapada, gdy brutalna rzeczywistość daje o sobie znać. Przeszłość bohaterów odgrywa tutaj ogromną rolę, a spotkanie Gabriela z Ellie stanowi katalizator zdarzeń, które mają miejsce w powieści. Gabriel to główny bohater męski, który ma za sobą potworną przeszłość. Jego historia jest równie intrygująca i pełna smutku, lecz nie chcę wam zbyt dużo zdradzać.
,,...Rzeczy piękne zdarzają się wtedy, kiedy najmniej ich się spodziewasz."
Bez złudzeń to historia, która chwyta za serce, wdziera się do pamięci czytelnika. Muszę przyznać, że ujęła mnie ona bardziej niż Bez pożegnania. W obu książkach widać charakterystyczne pióro autorki, kipiące od silnych emocji, uczuć i zwrotów fabularnych, potrafiących zadziwić i przyśpieszyć bicie serca. Jednakże co ważniejsze, historie snute przez Sheridan posiadają w sobie ogromne pokłady nadziei na lepsze jutro. Bez złudzeń zwraca uwagę na to, iż nie można mierzyć ludzi jedną miarą, nie da się ocenić nikogo w sposób jednoznaczny, gdyż nie wszyscy dostaliśmy od życia ten sam pakiet startowy. Niektórzy nieszczęśliwie się urodzili, innych nieszczęście spotkało, ponieważ znaleźli się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie - taka tam podła siła przypadku. Ellie i Gabriel wyruszyli w podróż ku normalnemu życiu, pełną trudnych decyzji, zmagań z własną osobą i zaszłościami. Nie można wymazać przeszłości, nie da się cofnąć w czasie i zmienić podjętych decyzji... trzeba nauczyć się z tym żyć, zaakceptować popełnione błędy, niewykorzystane okazje, własne omyłki.
Sheridan doskonale wie, jak trafić czytelnika prosto w czuły punkt. Z pozornie zwykłej historii stworzyła coś niezwykłego. Wybrała z tłumu dwójkę ludzi, o których postanowiła napisać książkę. Niby nic niezwykłego, a jednak! Gabriel i Elosie tworzą uroczą i wyjątkową parę, która w sercu czytelnika pozostanie na dłużej. Ellie pomogła Gabrielowi, a Gabriel pomógł jej. Dzięki wzajemnemu wsparciu, szacunku i miłości zbudowanej na zdrowym fundamencie, oboje osiągnęli szczęście i uleczyli swe potargane dusze. Razem stworzyli coś pięknego i naprawdę unikalnego.
Podsumowując, jak zapewne się już zorientowaliście, najnowsza powieść Sheridan wywarła na mnie pozytywne wrażenie, silnie wpłynęła na moje emocje i zmusiła do refleksji. Jest to książka godna polecenia.
* opis wydawcy
Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki!
Nie słyszałam o tej książce ale skoro polecasz to z chęcią ja przeczytam :) pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com
OdpowiedzUsuńnie przepadam za romansami, ale skoro to jest książka która łączy w sobie również elementy obyczajówki i dramatu to jestem w stanie to zaakceptować!
OdpowiedzUsuńnie miałam jeszcze styczności z tą pisarką, ale chętnie nadrobię zaległości.
Nie znam twórczości tej autorki, ale skoro polecasz to chętnie kiedyś się za nią zabiorę :)
OdpowiedzUsuńNo popatrz... Taka bestsellerowa, poczytna autorka, a ja nie przeczytałam ani jednej z jej książek. I choć przy innych jej dziełach wspominałam, że to chcę zmienić – nie doszło do aktualizacji danych. Przyznam jednak, że przy tej książce już naprawdę zapragnęłam poznać jej pióro i samej ocenić czy aby na pewno jest taką mistrzynią w tworzeniu skomplikowanych, wciągających historii. ;)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię książki tej autorki,te również wkrótce będę czytała. 😊
OdpowiedzUsuńSympatycznie, kiedy książka spełni pokładane w niej nadzieje. :)
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam już wszystkie książki tej autorki wydane w Polsce i uwielbiam jej styl pisania i to jak prowadzi nas przez fabułę książki ;) W styczniu pojawi się jej nowa książka, już się nie mogę doczekać ;)
OdpowiedzUsuńDobra książka musi zmuszać do refleksji i wywoływać emocji! Skoro ta tak robi, to chętnie przeczytam! :)
OdpowiedzUsuńMuszę zakupić!
OdpowiedzUsuńromans.. to nie jest moja ulubiona dziedzina literacka, ale może
OdpowiedzUsuńLubię tę autorkę i chętnie sięgnę po jej kolejną powieść :) zawsze miło spędzam przy nich czas :)
OdpowiedzUsuńK. Też lubi tę autorkę i nawet przekonywała mnie abym sam ją przeczytał :)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam o tej książce!
OdpowiedzUsuńOznaczyłam Cię w booktagu, koniecznie zajrzyj! https://hiddenxguns.blogspot.com/2018/12/blogmas-start-bookmas-tag.html
Chyba słyszałam o tej autorce, ale nic nie czytałam, bo to nie mój typ literatury raczej ;<
OdpowiedzUsuńNie znam i na ten moment nie planuje poznać ;)
OdpowiedzUsuńZachęciłaś mnie do tej Książki. Chciałabym przeczytać, bo historia intryguje.
OdpowiedzUsuńhttps://weruczyta.blogspot.com/
Mam wrażenie, że o pozostałych książkach autorki było nieco głośniej, chociaż ta również zapowiada się bardzo dobrze :)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz słyszę o tej autorce...ciekawa propozycja!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)
Książka zapowiada się ciekawie :D Z chęcią przeczytam ^^
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com
Czeka już na półeczce :D Jestem ciekawa, jak ja ją odbiorę :D
OdpowiedzUsuńBardzo lubię książki Mii Sheridan, ale tej jeszcze nie czytałam. Mam ją już na półce i niedługo się za nią zabiorę :D
OdpowiedzUsuńZabookowany świat Pauli
Pierwszy raz słyszę o tej autorce i jej książkach, ale nie czytam romansów, co może być powodem :D Z Twojej recenzji wynika, że raczej kompletnie nie w moim guście, więc raczej się nie zdecyduję.
OdpowiedzUsuńCzytelnicze Podróże
Autorkę znam, ale książek nie czytałam, bo to raczej nie moje klimaty :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię twórczość autorki, a ten tytuł mam już w planach:)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam o tej książce, ale z chęcią w wolnej chwili zapoznam się z nią.
OdpowiedzUsuńhttps://nacpana-ksiazkami.blogspot.com/
Książkę czytałam. Uwielbiam twórczość Mii i mam na swoim koncie wszystkie jej powieści. Ta na pewno nie jest najlepsza, ale mimo to i tak przypadła mi do gustu.
OdpowiedzUsuńCiągle gdzieś mi się ta autorka przewija. Ciągle widzę gdzieś jej nazwisko i okładki. Także wiem że przyjdzie czas i jakaś jej książka w końcu wpadnie mi do rąk. Więc tą też przeczytam :) pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńSporo już słyszałam o tej autorce, ale raczej nie jest to mój typ książek
OdpowiedzUsuńNie słyszałam w ogóle o tej autorce, wydaje się ciekawą pozycję do zapoznania się z tym gatunkiem
OdpowiedzUsuńMam ten tytuł na półce, nawet zaczęłam czytać i coś mi w niej zaczęło zgrzytać. Odłożyłam, bo czasem książka musi po prostu swoje odczekać. Mam nadzieje, że się nie zawiodę na Sheridan bo polubiłam jej książki:)
OdpowiedzUsuńTe książki Mii są jakieś takie pisane na jedno kopyto dla mnie. Przeczytałam ze dwie, albo trzy pozycje i w sumie niby się przy nich nie nudziłam, ale zeby być zakochaną to też nie bardzo.
OdpowiedzUsuńTyle się słyszy ostatnio o tej autorce, a nie miałam okazji jeszcze poznać żadnej jej książki. Kiedyś na pewno to zmienię, bo lubię tego typu powieści :)
OdpowiedzUsuńNie lubię romansów, unikam tego gatunku szerokim łukiem, więc tym razem się nie skuszę :(
OdpowiedzUsuńMiałam w rękach książki Mii, ale nie niestety nie zapadły mi w pamięć. Mimo wszystko chętnie sięgnę po inne jej powieści. Może nowe historie zapamiętam na nieco dłużej :)
OdpowiedzUsuńByłam dziś kupować książki na prezenty. Szkoda, że nie widziałam wcześniej tego wpisu bo wiem komu mogłabym ją podarować :D
OdpowiedzUsuńKsiążka mogła by mi się spodobać, ale muszę ją przeczytać aby to potwierdzić
OdpowiedzUsuńW ogólnym rozrachunku lubię książki Shridan, ale czasem potrafi mnie zirytować jak mało kto!
OdpowiedzUsuńDuużo słyszałam o tej autorce i bardzo mam ochotę na jakąś jej książkę :)
OdpowiedzUsuńO książkach od tej autorki słyszałam wiele - jedne recenzje są bardzo pozytywne, drugie po prostu mówią, aby nie sięgać po te książki. Osobiście nie miałam jeszcze okazji przeczytać żadnej książki tej autorki, jednak mam taki zamiar.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Girl in books
Niestety nie miałam jeszcze okazji przeczytać nic spod pióra tej autorki, ale jak tylko coś się trafi, to czemu nie :)
OdpowiedzUsuńOoo, bardzo chętnie przeczytam! Dorzucę do urodzinowego koszyka!
OdpowiedzUsuńCzytałam jedną książkę autorki, "Bez słów" i dla mnie była okropna, źle napisana, nudna i schematyczna i jakaś taka... pusta. Nie czułam się zachęcona do dalszego poznawania jej twórczości.
OdpowiedzUsuńKsiążki Sheridan często ściągają na siebie mój wzrok, kiedyś mam zamiar zapoznać się z nimi :)
OdpowiedzUsuńKsiążki Mii bardzo mi się podobają ;)
OdpowiedzUsuń